WildMen

Najlepszą obroną jest atak

Pacyfiści – miłośnicy rolnictwa ekologicznego oraz sprawiedliwego handlu – zastrzelili siedem psów i złożyli pozew przeciwko myśliwym.

Reklama

Społeczność francuskich myśliwych była oburzona po zastrzeleniu siedmiu psów na polowaniu, jakie miało miejsce 16 grudnia ubiegłego roku. Tego dnia myśliwi z Ardèche zorganizowali polowanie zbiorowe na dziki. Psy opuściły ich obwód łowiecki i wkroczyły na ziemię pacyfistów, którzy prowadzą bardzo specyficzne „przedsiębiorstwo”. Funkcjonowanie społeczności „Longo Maï” opiera się na samowystarczalności, życiu wspólnotowym, produkcji rzemieślniczej i rolnej…

Reklama

W przeszłości pomiędzy myśliwymi, a społecznością pojawiły się już konflikty. Grożono łowcom, że kiedy ich psy przekroczą granicę posiadłości, to już ich nie zobaczą. Tym razem usłyszeli od 15 do 20 strzałów…

Ich psy zostały rozstrzelane, a członkowie społeczności – kiedy dotarli tam myśliwi – byli zajęci zdejmowaniem obroży GPS. Kilka psów miała także rany kłute, co świadczy, że były dobijane nożami. Pomimo bardzo nerwowej atmosfery łowcy odzyskali ciała swoich psów.

Reklama

Myśliwi złożyli doniesienie do żandarmerii, a prokuratura wszczęła śledztwo. Historia wywołała wielką falę wsparcia. Społeczność myśliwych zdołała zebrać 30 tys. euro na pokrycie wynagrodzenia dla prawników, którzy mają doprowadzić do skazania „ekologicznych rolników”.

Pacyfiści w mediach usprawiedliwiali swoje zachowanie. Twierdzili, że nie mogli powstrzymać ataku na ich zwierzęta. Teraz zorganizowali specjalną konferencję prasową – gdzie w towarzystwie prawników i osoby, której prokuratura postawiła zarzut umyślnego zabicia zwierząt domowych oraz nieuzasadnionej przemocy – ogłosili, że złożyli pozwu przeciwko dwóm myśliwym. Oskarżają ich, że puszczając psy stworzyli zagrożenie dla ludzi i zwierząt gospodarskich…

Reklama

Aktywiści uważają, że ponieśli wielką „szkodę moralną”, a ich społeczność jest przerażona tym, co się stało. Swoje straty szacują na około 10 000 euro, które wydali na weterynarzy i prawników.

Ten ewidentny przykład agresji i nienawiści, jaka panuje w kręgach antyłowieckich zostanie oceniony przez niezawisły sąd 18 marca. W wielu komentarzach myśliwi we Francji zastanawiają się kiedy zostanie przekroczona ostatnia granica…

Reklama
Reklama

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów