Były poseł Paweł Suski
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Pierwszy dzień nowej kadencji

Wszystkie media dzisiaj się rozpisują o sejmie, wiec również my! Ale nie o tym kto będzie piastował ważne stanowiska. Ostatni raz wspomnimy tych, których nie zobaczymy już w parlamencie! A braknie ogrodnika, leśnika i księgowej!

Suweren nie wybrał trzech posłów, których na długo zapamięta nasza społeczność.

Pierwszy to Paweł Suski, który startował jak zwykle z Koszalina (PO). Otrzymał w ostatnich wyborach, aż 8 tyś głosów, ale do mandatu brakło mu 3 tyś. Zawsze nas atakował i był za wprowadzeniem zakazu hodowania norek. Będziemy go długo pamiętać i wspominać łzawe historie jak był zmuszany do uczestniczenia w polowaniach przez swojego ojca. Bardzo się cieszymy z przegranej!

Kolejnym byłym posłem jest mistrz brydża sportowego leśników z Olsztyna – niejaki Jerzy Gosiewski (PiS). Niestety jest członkiem PZŁ. Na zawsze w naszej świadomości zapisze się jako twarz haniebnej zmiany, przez którą nasze dzieci nie mogą uczestniczyć w polowaniach. Dostał 7 tyś głosów, ale zabrakło mu 2 tyś! Mamy nadzieję, że nigdy już posłem nie będzie!

Na ostatnim miejscu jest posłanka Ewa Lieder(PO), która próbowała zdobyć mandat z Gdańska. Kandydowała z ostatniej pozycji i dostała tylko 4 tyś głosów. W 2015 była liderem listy Nowoczesnej i otrzymała ogromne poparcie 23 tyś. W wyborach do euro parlamentu już niecałe 3 tyś. W ostatnich wyborach brakło jej tylko 1,5 głosów do mandatu!

Koalicja „Niech Żyją” na swoim profilu bardzo ubolewa, że stracili w Sejmie tak cennych przyjaciół, a my – wręcz odwrotnie. Życzymy BYŁYM posłom wszystkiego dobrego, na nowej drodze życia!

Reklama

Fot Wikipedia

Galeria zdjęć

Więcej artykułów