PRZYPINKI DLA LUDZI NATURY

Fundusze pozyskane ze sprzedaży wspierają nasze projekty związane z ochroną przyrody i ratowaniem zagrożonych gatunków!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Lisy na lodzie

Prawdziwa zima, siarczysty mróz i gruba warstwa lodu na jeziorze pozwala wyruszyć pod wyspę i wabić skandynawskie drapieżniki.

Lis jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych drapieżników na świecie. Jest aktywny przez cały rok i występuje we wszystkich środowiskach, również w Szwecji gdzie mieszkam.

Tutaj jest go jednak nieporównywalnie mniej niż w naszym kraju. Mieszkając w tym przepięknym miejscu przez trzy lata udało mi się strzelić tylko pięć wspaniale ubarwionych drapieżników.

Z gończym na drapieżnika

Populacja szwedzkich lisów drastycznie się załamała w latach 80-tych ubiegłego wieku – powodem był świerzb. Przetrwały najsilniejsze osobniki, które są prawdopodobnie bardziej odporne.

Cena futer tak jak w Polsce gwałtownie spadła i nie poluje się dla korzyści ekonomicznych, ale dla wielu Skandynawów to ulubione polowanie, więc mam dużą konkurencję.

Mój sąsiad ma psy gończe, z którymi przez całą zimę „ćwiczy” lisy. Dla Szwedów polowanie z psami to kwintesencja łowiectwa, a z gończymi polują na sarny, zające bielaki i lisy!

Długi sezon

W ostatnich latach Szwedzi strzelają rocznie około 60 tysięcy lisów. Znamienne, że załamanie populacji kiedy strzelili około 18 tysięcy lisów zbiegło się w czasie z największym w historii przyrostem sarny.

Moja zdobycz czeka na skórowanie!

W całej Szwecji sezon na lisy rozpoczyna się 1 sierpnia, ale na południu kończy się już ostatniego dnia lutego, a na północy trwa do 15 kwietnia. W środkowej części gdzie mieszkam można polować do 15 marca.

Tak jak w naszym kraju poluje się przy nęciskach, z wabikiem, norowcami i wspomnianymi gończymi, ale również dozwolone są pułapki rurowe oraz wnyki zaopatrzone w specjalny stoper.

Ochrona siedlisk

Powodem dużej presji na lisy przez tutejszych łowców jest chęć tworzenia miejsca dla innych gatunków, które w przeciwnym razie stają się pokarmem dla lisów. Szwedzki związek łowiecki podaje, że ten drapieżnik zamienia tylko jeden procent ze swojej zdobyczy w masę własnego ciała. Tak więc, aby wyhodować miot lisów, składający się z pięciu szczeniąt, samica musi im przynieść około tony zdobyczy!

W tych trudnych północnych warunkach tak naprawdę to dostępność pokarmu rządzi populacją lisa, ale ja mam zamiar wypuścić tutaj bażanty, więc wszelkimi sposobami ograniczam drapieżniki – zarówno lisy jak i kuny.

A do tego bardzo lubię polować z wabikiem. Niestety wokół mojego domu las i tylko zamarznięte jezioro stwarza przestrzeń, na której mogę przechytrzyć szwedzkiego krzyżaka i poczuć wielkie emocje.

JEŚLI ZAMIESZCZANE TREŚCI NA PORTALU WildMen SĄ DLA CIEBIE INTERESUJĄCE, WESPRZYJ NAS I

KUP KALENDARZ NA 2021 ROK!

Galeria zdjęć

Więcej artykułów