PRZYPINKI DLA LUDZI NATURY

Fundusze pozyskane ze sprzedaży wspierają nasze projekty związane z ochroną przyrody i ratowaniem zagrożonych gatunków!

Fot Shutterstock
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Szop zabójca

Gatunki inwazyjne należy wszelkimi dostępnymi metodami jak najszybciej wyeliminować z naszego środowiska. Szczególnie szopy i jenoty mają negatywny wpływ na sukces lęgowy zagrożonych gatunków.

Stały monitoring dostarczał naukowcom cennych informacji na temat biologii puchaczy, ale tym razem projekt zakończył szop pracz, który wspiął się na półkę skalną o wysokości trzydziestu metrów i pożarł młode. Broniły się rozpaczliwie, ale nie miały żadnych szans.

W tym rejonie żyje obecnie około 175 par puchaczy – zostały tam introdukowane. Projekt się udał, ale naukowcy podejrzewali, że coraz liczniejsza populacja szopów może odpowiadać za słabym sukcesem lęgowym, czyli niewyjaśnionymi upadkami pisklaków. Teraz mają dowody!

Zgodnie z rozporządzeniem Unii Europejskiej szopa pracza należy zwalczać, bo jest gatunkiem inwazyjnym. Myśliwi muszą go jak najszybciej wyeliminować. Służyć temu będą nowe zapisy w w naszym prawie, dzięki którym odstrzał nie będzie limitowany.

Populacja szopa pracza w Polsce bardzo szybko przyrasta, co widać w statystykach odstrzału. W sezonie 2019/2020 odstrzelono ponad dwa tysiące osobników – głównie w okręgach leżących na zachodzie kraju, ale pojedyncze osobniki spotyka się na terenie prawie wszystkich województw.

JEŚLI ZAMIESZCZANE TREŚCI NA PORTALU WildMen SĄ DLA CIEBIE INTERESUJĄCE, WESPRZYJ NAS I

KUP KALENDARZ NA 2021 ROK!

Galeria zdjęć

Więcej artykułów