piątek, 18 kwietnia, 2025
Strona głównaNaturaRedukcja - jedyne rozwiązanie!

Autor

Redukcja – jedyne rozwiązanie!

Zgodnie z prawem Unii Europejskiej coroczna redukcja nie może zagrażać litewskim wilkom. Jej głównym zadaniem jest zmniejszanie presji na zwierzęta gospodarskie. Wbrew opiniom wszystkich wielbicieli wilczych watah dotychczasowy odstrzał nie zwiększa szkód.

Reklama

W ostatnich latach wypłaty odszkodowań tylko nieznacznie rosną, co wynika ze stałego zwiększania wilczej populacji i zasiedlania nowych terenów. W zeszłym roku z litewskiego budżetu wypłacono rolnikom 71 tysięcy euro.

Straty jakie mają rolnicy rekompensowane są tylko w teorii. Poszczególne państwa wypłacają jedynie za zagryzione zwierzęta, nikt nie liczy dodatkowej pracy, ograniczeń i wydatków, którą muszą ponosić hodowcy.

Reklama

Większość polityków obawia się Miłośników wilków. Jedynie Skandynawia i państwa nadbałtyckie redukują duże drapieżniki. Litewskie ministerstwo tegoroczny poziom odstrzału wilków znacząco zwiększyło. Ustalanie limitu jest wynikiem prostego obliczenia. Liczbę zinwentaryzowanych watah mnoży się przez współczynnik 3,25.

Myśliwi na Litwie mogą redukować wilki od 15 października do 31 marca. Odstrzał jest wykonywany bardzo szybko, co jest kolejnym dowodem, że populacja jest większa od oficjalnych szacunków.

Reklama

W ostatnim sezonie wilki u naszych wschodnich sąsiadów zaatakowały 667 razy i zagryzły 1806 zwierząt gospodarskich. Jednak przyrost tych szkód jest niewielki w porównaniu do Niemiec, gdzie nie prowadzi się redukcji, a wilcze szkody rosną o 30-40 procent każdego roku!

Podobne problemy mają Słoweńcy. W 2011 roku politycy uwierzyli naukowcom, którzy powtarzali argumenty miłośników wilków i zakazano polowania na wilki. Pełna ochrona miała znacząco zmniejszyć szkody, ale rezultat jest niestety odwrotny!

Ilość ataków wzrosła, a wilki stają się coraz bardziej zuchwałe, dlatego w tym kraju również planuje się wprowadzenia redukcji wilków, a także niedźwiedzi, które też stanowią wielkie niebezpieczeństwo dla zwierząt hodowlanych i mieszkańców terenów wiejskich.

Mamy coraz więcej przykładów z wielu europejskich krajów, które całkowicie przeczą „teorii” usilnie „sprzedawanej” przez przeciwników polowań na wilki. Ich argumentacja się sypie, a dodatkowo płoty – stawiane na granicy w celu zatrzymania dzików – uniemożliwią naturalną migrację wilków, co pewnie przełoży się na zwiększenie populacji wilków w naszym kraju.

Bardzo ciekawe czasy przed nami. Konflikt przybiera cały czas na sile. Czy rolnicy wytrzymają „Piątkę Kaczyńskiego” i presję dużych drapieżników? Możemy kupić zapas popcornu i obserwować ten spektakl, w którym mamy nowego ważnego aktora, jakim jest Minister Rolnictwa nadzorujący Lasy Państwowe i łowiectwo.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
WIĘCEJ ARTYKUŁÓW

Czekamy na trupa

W ciągu kilkunastu ostatnich dni miały miejsce trzy ataki wilków na ludzi. Politycy nie dostrzegają zagrożenia i bezczynnie czekają na tragedię.

Czarne chmury nad wilkiem

Komisja Europejska nie oglądając się na zielonych aktywistów obniża status ochrony wilka. Hiszpania nie czeka na zmianę dyrektywy i już przywróciło polowania.

Przekaż 1,5 % na fundację PZŁ

Koleżanki i Koledzy zbliża się czas rozliczenia podatków, co daje możliwość przekazania 1,5 % na „Fundację Hodowli i Reintrodukcji Zwierząt...

350 niedźwiedzi do odstrzału

Nasi sąsiedzi odstrzelą 350 niedźwiedzi i wprowadzają stan wyjątkowy po znalezieniu szczątków mężczyzny, którego zabił i zjadł niedźwiedź.

Sabotowanie walki z ASF

Podsekretarza Dorożała sabotuje działania inspekcji weterynaryjnej i od czterech miesięcy nie pozwala przeszukać Drawieńskiego Parku Narodowego.

Dziczek – wędrowniczek

Przelatek z obrożą telemetryczną od 1 marca do 22 czerwca przebył 998 kilometrów. Jednego dnia dzik zdołał przejść ponad 30 kilometrów.