Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Ataki Wilków

Watahy i pojedyncze osobniki sieją strach w całej Polsce. Lokalne społeczności są przerażone! Panuje psychoza, którą media ogólnopolskie chcą przemilczeć! Brak reakcji prowokuje działania obronne, dlatego wilki - pomimo ochrony gatunkowej - będą ginąć!

Czytelnicy naszego portalu podsyłają nam informacje o atakach wilków. Z każdego można zrobić krótki tekst, ale postanowiliśmy publikować je jako pewną całość.

Być może zestawienie będzie kiedyś dowodem, że ataki na zwierzęta gospodarskie, a nawet wiejskie kundelki z jednej strony wywoływały bardzo ostre dyskusje pod postami, a z drugiej budowały poczucie zagrożenia, o którym nikt nie chce słyszeć.

Reklama

Populacja wilków każdego roku jest większa i coraz więcej młodych osobników odpędzanych jest od rodzinnych watah. To właśnie one bardzo często bytują w pobliżu wiosek siejąc strach. Takie zdarzenia przestały trafiać na czołówki ogólnopolskich mediów, ale my – dzięki Wam – będziemy je archiwizować!

 

Wilki zjadły Sabinę


W Krzywem w gminie Cisna wataha podeszła pod stajnię. Zagryzły i prawie w całości zjadły… kucyka.

– Mieszkamy 13 lat w Bieszczadach, wilki atakowały owce, zdarzały się zagryzione psy, ale nigdy wcześniej wilki nie atakowały koni – mówi Piotr Tuniewicz, właściciel pensjonatu i stadniny, gdzie doszło do ataku.
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych 15 października. Jest na tyle ciepło, że konie nadal przebywają na pastwiskach. Kucyk o imieniu Sabina był dosyć niesforny, zdarzało się, że lubił uciekać. Gospodarze trzymali go blisko stajni rajdowej, a na noc wprowadzali do środka wraz z klaczami.
Jak wspomina właściciel pensjonatu, widok był okropny. Szczególnie, że Sabina była niemal jak członek rodziny. Dzieciaki uwielbiały kucyka, dzięki niemu wielu pokochało jazdę konną.
Na miejscu szkodę ocenili pracownicy RDOŚ w Rzeszowie. Właścicielowi będzie przysługiwać odszkodowanie za utratę zwierzęcia hodowlanego
Kwestia, która go martwi to, że wilki są coraz bardziej zuchwałe.

Komentarze:

Trudno – Ludzie sie panosza wszędzie to i atakują, bo zabierają im przestrzeń. Co wilki maja zrobić? Czekać aż z głodu zdechną? To zwierzęta, które od zawsze potrzebują wolności i przestrzeni, by mogły funkcjonować. Wyprowadzka do miasta to jedyna opcja, by się przed tym ustrzec.

anonim – kurwa a co ma do tego PIS ludzie zabierają im tereny to nic dziwnego ze wchodzą na posesje i sobie coś tam wszamią

Ludzie – Czy wy czytacie co piszecie?? Niech wszyscy przeprowadzą się do miast, może się tam zmieścimy?! Najlepiej niech wszyscy opuszczą tereny wiejskie żeby udostępnić wilkom więcej przestrzeni… Ale czy nie będzie im wciąż za mało? No właśnie, co z Sanokiem skoro i tam już widziano wilki? A niech i Sanoczan wyemigrują do Warszawy, a co! Niech wilki mają uciechę! Tylko co będą jadły? Trawę może, jak bez ludzi zabraknie im pożywienia w postaci zwierząt hodowlanych? Luz, zaprosimy ich do miasta, niech zaszaleją. Czy ktoś rozumie idee lasu? Więcej wilków= mniej zwierzyny leśnej, bo jak nie zjedzą to ucieknie, mniej zwierzyny = głód dla wilków i szukanie pożywienia w gospodarstwach. Tak ciężko to ogarnąć?

Na portalu debil – Przed wyborami kwiczał jęczał teraz nadal fanzoli” .Idioto to nie PIS jest winien ochrony wilka, a Bruksela z totalną opozycją zdradziecką, ekolodzy z zachodu z zielonymi. Uważaj żeby za ciebie korniki i pchły się nie wzięły baranie popaprany.

brońmy się sami – Myślę, że właściciele bydła i ludność mieszkająca na wsi wiedzą jak zwalczać dzikie bestie bez pomocy ogłupiałych przepisów i służalczych pseudourzędasów.

dzik – Przykro mi z powodu kucyka ale wilki tez maja prawo do życia tak samo jak inne zwierzęta dzikie. Wymordowanie dzików oraz ciągłe polowania na sarny, jelenie, zające itd. to powód braku żywności dla drapieżników

Bieszczadnik – Dociekliwy, masz narąbane w głowie, karzesz ludziom robić ogrodzenia i pilnować koni na własnej posesji, mieszkam w Bieszczadach i widzę co się dzieje, populacja zwierzyny spadła, co chwila ktoś znajduje zagryzioną zwierzynę lub psa , ludzie boją się wychodzić o zmroku, a pieprzenie że wchodzimy w ich teren to już jest gruba przesada, nikt w lesie domów nie stawia, bo na to nikt nie daje pozwolenia, budynki stają jeden obok drugiego i niema żadnej samowolki, jest to bardzo pilnowane.Fajnie jest mieszkać w mieście i pieprzyć jakie to wilki są słodziutkie i milusie, a tak na prawdę jest zupełnie inaczej.

Kucyk – Czas powiedzieć eko-terrorystom STOP,” non possumus!”

ZDZIWIONY – NIE ROZUMIEM DLACZEGO TEGO DZIADOSTWA SIĘ PO PROSTU NIE WYSTRZELA??? PRZECIEŻ WILKI NIE SĄ DO SZCZĘŚCIA NIKOMU POTRZEBNE. SZKODY I ZAGROŻENIA SĄ PRZECIEŻ OCZYWISTE. GDYBY TO ODE MNIE ZALEŻAŁO, TO WYDAŁBYM STOSOWNĄ USTAWĘ I NIE DAŁBYM WILKOM ŻADNYCH SZANS. NO , CHYBA JEDYNIE W SPECJALNIE STRZEŻONYCH ZAGRODACH, A I TO W NIEWIELKIEJ ILOŚCI.

Bieszczadnik – Po co się wysilasz. Mądrzy wiedzą w czym rzecz, a ogłupionych nie przekonasz, bo oni wiedzą najlepiej. Lepiej zastanówcie się jak ten problem rozwiązać. Na „władzę” liczyć raczej nie możecie.

tutejszy – Prawda jest taka, że mieszkańcy okolicznych miejscowości wiedzą jak jest, ale coraz częściej przyjeżdżają ekooszołomy typu inicjatywa dzikie… bądź fundacja dziedzictwo… i wciskają kit, że w Bieszczadach przyroda jest dewastowana a wilków jest mało. Pogonić ich!!!

DURNE prawo – Czyli CZEKAMY gdy oficjalnie zaczną ginąć ludzie. Te niszczycielskie bezkarne watahy które zżarły już prawie całą płową zwierzynę pewnie już w ludziach posmakowały. Tylko że jeszcze tego nie wiemy. Tu widać NIC nie jest normalne ! Wilki chronione reszta NIE ! KOMU na tym zależy prócz EU i Warszawki ?

Też pytanie – jak to komu? widziałeś co się działo jak chciano odstrzelić dziki? bandy kretynów nazywających siebie elitami i nadzwyczajną kastą chodzili koszulkami i napisem na nich—jestem dzikiem.-

Kaha – Do Podpis – Co w tym dziwnego? Gówno. Jak wilk zaatakuje kogoś z twoich bliskich też usłyszysz od kogoś że w tym nic dziwnego nie ma


https://esanok.pl/2019/bieszczady-wilki-zaatakowaly-konia-tuz-przy-stajni-00e8po.html?cm=1#komentarze

Masakra w Pogórzu

Wilki zaatakowały w województwie pomorskim. Rolnik z miejscowości Podgórze w gminie Kołczygłowy stracił jedną trzecią stada. Pięć sztuk zostało zabitych, cztery ze względu na rany zostały uśpione, a 16 walczy o życie.

Boję się o swoją rodzinę – zaznacza Stanisław Jabłoński, który na pastwisku miał 70 owiec – To zrobiły wilki. Miałem kilka lat temu do czynienia z wałęsającymi się psami. One tak nie atakują. Nie zabijają dla zabawy. Już nikt mi nie wmówi, że wilk zabija, bo jest głodny. Zresztą około dwóch tygodni temu sam widziałem wilka, który zabił owcę sąsiada.

Rolnik jest przerażony!- Mam małe dzieci! Mieszkamy około dwóch kilometrów od wioski. Codziennie rano dzieci szły przez las do szkoły. Teraz wozimy je. Syn niedawno jeszcze chodził do swoich kolegów. Dzisiaj się boi. Zresztą nie pozwalam mu już. Sam się boję. Od piątku, kiedy tylko muszę iść na łąkę, uzbrajam się w nóż lub siekierę. Nie wiem co mnie tam czeka – mówi pan Stanisław. Zaznacza, że pastwisko ma ogrodzone.

Jeszcze nie znalazłem miejsca, w którym weszły na łąkę. Będę musiał pomyśleć o jeszcze lepszym ogrodzeniu. Najgorsze, że moje poczucie bezpieczeństwa legło w gruzach. Przeprowadziliśmy się tutaj z rodzina kilkanaście lat temu, bo była cisza i spokój – zaznacza.

https://dziennikbaltycki.pl/atak-wilkow-w-podgorzu-k-bytowa-zagryzly-stado-owiec-uwaga-drastyczne-zdjecia/ar/c8-14507259

Atak pod Koszalinem

Do zdarzenia doszło w miejscowości Dunowo, nieco ponad 10 kilometrów od Koszalina. ​ 11 owiec zostało zagryzionych, a dwie kolejne wywleczone poza ogrodzenie. Z tych ostatnich zostały tylko racice, skóra i kręgosłupy. Hodowcy z podkoszalińskiego Dunowa są pewni, że to dzieło wilków.

https://gk24.pl/rzez-owiec-w-gospodarstwie-pod-dunowem-uwaga-drastyczne-zdjecia/ar/c1-14494453

Uratowany turysta (3 10 2019)


Mieszkańcy w okolicach Komańczy twierdzą, że wilków nie było tak dużo od kilkudziesięciu lat, a to co ich najbardziej niepokoi to brak strachu przed człowiekiem. Przykładem jest historia sprzed kilku dni młodego turysty, który rozbił namiot na łące. Mieszkaniec okolicznej wioski jadąc do pracy zobaczył trzy wilki krążące wokół namiotu. Kiedy podjechał bliżej usłyszał krzyki turysty, który wołał o pomoc. Turysta w namiocie schronił się razem z psem! Wilki w ogóle nie bały się człowieka. Mieszkaniec rozgonił je prawie rozjeżdżając autem. Turysta najadł się strachu.

Wójt gminy Komańcza Roman Bzdyk apeluje do wszystkich mieszkańców, aby robili fotorelację takich przypadków oraz dokładnie opisywali zaistniałą sytuację a dokumentację zanosili do sołtysów swoich wiosek.
– Tylko na podstawie tak sporządzonej dokumentacji jestem w stanie skutecznie interweniować. Problem jest poważny i ma dość dużą skalę, ale tylko dzięki dowodom można wywalczyć działania. Bardzo proszę wszystkich mieszkańców o udokumentowanie takich przypadków – podkreśla wójt.

Komentarz:
Paulina – Nie zrobiłam zdjęcia ale na Osławicy w biały dzień razem z mężem ocaliliśmy życie kozy która około godziny dziesiątej uciekała przed wilkiem. Nie uciekał mimo trąbienia i krzyków na szczęście udało sie go odgonić i ocalić kozę.

Drapieżniki w Limanowej (29 09 2019)

W ostatni wrześniowy weekend w okolicy Limanowej wilki zagryzły nie tylko owce, ale również krowy. Do pierwszego zdarzenia doszło w sobotę w Półrzeczkach. Rolnik o świcie wyprowadził na pastwisko stado krów, a gdy powrócił stwierdził, że jedna została zabita i częściowo pożarta, a kolejna jest poważnie okaleczona.

– Gdyby wilki miały całą noc, pewnie zabiłyby wszystkie krowy – mówi gospodarz – Jak dodaje, następnego dnia otrzymał wiadomość od rolnika z Łętowego, że jego stado również zostało zaatakowane. Drapieżniki zabiły tam cztery owce i dwa cielęta.

Komentarze:

mol – Parę miesięcy temu niedźwiedź nagrał się w terenie gęsto zaludnionym w okolicach Limanowej. Ja tego nie rozumie, gdyby niedźwiedź uciekł z cyrku to wszystkie służby by go łapały, mniej więcej tak jak to było z wężem w okolicach Warszawy. A tu nic, śmiertelnie groźne dla człowieka zwierzę i z natury agresywne spaceruje sobie między domami a służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obywateli śpią. W tych laskach aż roi się od dzieci, grzybiarzy, turystów i sportowców różnej maści – czekamy aż zdarzy się nieszczęście? Dziwię się, że po opublikowaniu nagrań z kamer nie zareagowały: Policja, wydziały zarządzania kryzysowego, Nadleśnictwo, służby weterynarii itp. i dlaczego prokuratura nie wszczęła śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków? Węża, który uciekł w Warszawie ścigali wszyscy, mimo, że stanowił potencjalnie o wiele mniejsze niebezpieczeństwo niż dziki niedźwiedź. Niedźwiedzie i wilki nich sobie żyją, ale w miejscach do tego odpowiednich a nie między domami. Od lat nikt na nich nie poluje więc zatraciły już wrodzony wcześniej strach przed człowiekiem co czyni je jeszcze bardziej niebezpiecznymi.

limanueva – Mol, w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby dziko żyjący wilk zaatakował człowieka!

zmora – wyprowadził bydło, zostawił i poszedł wpi..zdu ! Ja jak byłem mały to ojciec mi dawał 10 krów i wyprowadzałem i siedziałem z nimi cały dzień z kijem w ręce. Tak, że sorry ale sami jesteście sobie winni.

Manitou – zmora w czasach, o których piszesz nie było wilków, bo inaczej by ciebie zjadły razem z krowami 🙂

https://limanowa.in/aktualnosci/kolejne-zwierzeta-gospodarskie-padaja-ofiara-drapieznikow/46448

Pastuch nie zatrzymał (5.09.2019)

W miejscowości Gębałka (powiat Węgorzewski) wilki zagryzły cielaka. Pastwisko było zabezpieczone pastuchem elektrycznym, niestety tym razem wilki pokonały tą zaporę. Na miejsce został wezwany lekarz weterynarii i wystawił opinię na podstawie, której poszkodowany rolnik zgłosił szkodę do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Rozszarpany pupil (1 X 2019)

Mieszkańcy Kulasznego (gmina Komańcza) są zaniepokojeni! Dziesięć metrów od przystanku wilki rozszarpały psa. Zaniepokojony mieszkaniec poinformował o tym fakcie Tygodnik Sanocki.

-To nie zima! Jest na plusie blisko 20 stopni, a wilki podeszły pod sam dom. Strach rano wychodzić do pracy.

Właścicielka pieska jest zrozpaczona. Była bardzo zżyta z pupilem. Zdarzenie miało miejsce bardzo blisko domu. Niestety z pieska nie wiele zostało. Na prośbę mieszkańców tygodnik apeluje o zachowanie ostrożności!

Na barana do Ponikwi (1 X 2019)

Portal Wadowice online poinformował w ostatni weekend września kilka wilków, zrobiło sobie późną kolację. Zjadły trzy owce i kameruna, które przebywały w zagrodzie. Zawsze przy takich informacjach najcenniejsze są komentarze. Pierwsi zazwyczaj są przestraszeni mieszkańcy, ale tekst krąży po sieci i dzielni obrońcy wilków kontratakują. Najlepsze poniżej:

mieszkanka Ponikwi – Mieszkam przy końcu Ponikwi i nieraz wieczorem lub w nocy słychać wycie wilków, więc sądzę, że jest ich tu wiele

Wolf – Trzeba tepic to cholerstwo. Po co te wilki, dlaczego myśliwi nie strzelają do nich ???

nescafe – Wilki to mięsożercy, muszą jeść mięso. Człowiek nie musi. Szkoda owiec, ale zapewne nie były hodowane jako zwierzęta towarzyszące i w ostateczności zostałyby zabite przez ludzi. Jeśli chcemy ograniczyć cierpienie zwierząt zaprzestańmy je zjadać.

Marcin – Ludzie mordują się nawzajem, zabijają zwierzęta niszczą planetę i dla Was to normalne A jak wilk zje owce to robicie halo. Jak czytam komentarze tych debili, którzy mówią o strzelaniu do wilków czy innych zwierząt to pierwsze co mi do głowy przychodzi, że to właśnie takich typów powinno się utylizować.

akt21 – Ludzie Wy widzicie co piszecie? Tak na pewno to były bezpańskie psy, nie wiem jakie one musiały by być żeby z taką dokładnością zjeść trzy owce… No i tak faktycznie cóż to za odkrycie ameryki, wilki zagryzły owce, cóż to jest… Pomyślci e o ludziach którzy tutaj mieszkają, jak mamy wychodzić wieczorem na spacer, wracać na nogach chociażby z przystanku autobusowego? Tutaj mieszkają małe dzieci, wiele tutejszych ludzi chodziło na grzyby i co wy myślicie że wiedząc że w naszych lasach są wilki będziemy to dalej robić? Wiele przyjezdnych z różnych miejscowości przyjeżdża do lasu żeby się zrelaksować, odpocząć i nazbierać grzybów, a nawet nie wiedzą jakie niebezpieczeńst wo czyha na nich w lesie. Jeżeli wilki co noc schodzą pod domy mieszkańców, to przez cały dzień gdzieś w tym lesie muszą być. Myślę że ta sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan. Bo teraz dla tych którzy tutaj nie mieszkają to wielka sensacja i w sumie nic, a działania zaczną się dopiero wtedy jeżeli stanie się coś najgorszego, wtedy wszyscy się obudzą…Tylko wiecie co? Wtedy to już będzie za późno. Leśnicy powinni albo wystrzelać albo złapać jeżeli są takimi obrońcami takich zwierząt, które zagrażają tutejszym mieszkańcom…

https://wadowiceonline.pl/wydarzenia/14707-w-ponikwi-wilki-zagryzly-owce-w-zagrodzie?fbclid=IwAR1EI2fZD9JPA-foUo5UealQ2-574zzs5CnSOeb4G28ae4FkDOKJQPjrGZg

Galeria zdjęć

Więcej artykułów