Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc użytkownikom w sprawnej nawigacji i wykonywaniu określonych funkcji. Szczegółowe informacje na temat wszystkich plików cookie odpowiadających poszczególnym kategoriom zgody znajdują się poniżej.

Pliki cookie sklasyfikowane jako „niezbędne” są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do włączenia podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie mają kluczowe znaczenie dla podstawowych funkcji witryny i witryna nie będzie działać w zamierzony sposób bez nich.Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację osoby.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Funkcjonalne pliki cookie pomagają wykonywać pewne funkcje, takie jak udostępnianie zawartości witryny na platformach mediów społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcje stron trzecich.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Analityczne pliki cookie służą do zrozumienia, w jaki sposób użytkownicy wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczać informacje o metrykach liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Wydajnościowe pliki cookie służą do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności witryny, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia użytkownika dla odwiedzających.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Reklamowe pliki cookie służą do dostarczania użytkownikom spersonalizowanych reklam w oparciu o strony, które odwiedzili wcześniej, oraz do analizowania skuteczności kampanii reklamowej.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

piątek, 4 kwietnia, 2025
Strona głównaAktualnościLisiak w prokuraturze

Autor

Lisiak w prokuraturze

Ponad sześć miesięcy czekaliśmy na komunikat w sprawie pobierania wynagrodzenia przez Pawła Lisiaka.

Na stronie internetowej Naczelnej Rady Łowieckiej pojawił się wyjątkowo mętny komunikat, którego większość myśliwych może nie rozumieć. Chodzi o nielegalne pobieranie wynagrodzenia przez Pawła Lisiaka, którego w trybie dyscyplinarnym zwolnił prezes Naczelnej Rady Łowieckiej Paweł Piątkiewicz w marcu 2022 roku.

Tajna uchwała

Zgodnie z ustawą łowiecką łowczego krajowego powołuje minister środowiska. Nie jest jednak pracownikiem resortu. Statut PZŁ stanowi, że jego wynagrodzenie ustala Naczelna Rada Łowiecka, a umowę o pracę podpisuje z nim prezes NRŁ…

Paweł Lisiak po dyscyplinarnym zwolnieniu nadal pełnił funkcję łowczego krajowego, ale od tego momentu nie mógł pobierać wynagrodzenia. Minister Edward Siarka chciał ponoć rozwiązać ten problem i proponował Pawłowi Lisiakowi stanowisko w resorcie środowiska, ale komisarz Solidarnej Polski wybrał inne rozwiązanie…

Reklama

Postanowił uchwałą Zarządu Głównego PZŁ zatrudnić swoją osobę. Mając świadomość, że taka decyzja zostanie uchylona przez Naczelną Radę Łowiecką – ponieważ jest niezgodna ze Statutem PZŁ – schował ją przed organem kontrolnym!

Nagroda za straty

Przez prawie dwa lata wypłacił sobie ponad 700 000 złotych. Zarówno poprzednia Naczelna Rada Łowiecka jak również obecna widzi w tym postępowaniu działanie na szkodę związku, a nawet „znamiona przestępstwa”.

Reklama

W styczniu bieżącego roku mając świadomość, że nie ma żadnej szansy utrzymania się na stanowisku łowczego krajowego Paweł Lisiak postanowił sobie dodatkowo wypłacić premię od „zysku” w wysokości 40 000 złotych. Niestety pomimo „pracy Zarządu Głównego i zarządów okręgowych” wychodzenie z zapaści finansowej było mało efektywne. Polski Związek Łowiecki pod światłym kierownictwem Pawła Lisiaka generował straty…

Z komunikatu Naczelnej Rady Łowieckiej można wnioskować, że dla organu kontrolnego – jakim jest rada – wypłacenie premii było nielegalne i dlatego skierowano stosowny pozew do sądu, aby odzyskać te środki!

Czarne chmury

Zadziwiające, że w komunikacie nie pada nazwisko Pawła Lisiaka. Dziwi również, że w tak ważnej sprawie nikt nie miał odwagi podpisać się z imienia i nazwiska. To zły obyczaj przejęty po komisarzach „zjednoczonej prawicy”.

Członkowie Zarządu Głównego: Paweł Lisiak, Ewa Kraska i Damian Przestacki – powołani przez „zjednoczoną prawicę” – będą przez najbliższe lata bardzo często odwiedzać prokuratorów. Prezes NRŁ Rafał Malec złożył w 2023 roku kilka doniesień, a to dopiero początek…

Nominaci „zjednoczonej prawicy” przez pięć lat nie pozwalali kontrolować swojej działalności, czyli wydatkowania naszych składek. Trwonili je na prawo i lewo opowiadając bzdury o wychodzeniu z zapaści finansowej, za którą odpowiada wyłącznie Piotr Jenoch, Albert Kołodziejski i Paweł Lisiak.

Decyzje tych trzech osób – oraz członków zarządów, których nazwisk większość myśliwych już nie pamięta – są odpowiedzialne za sytuację, w jakiej jesteśmy obecnie. Odbudowanie pozycji związku będzie trwało wiele lat, ale nie ruszymy z miejsca, jeśli nie zostaną złożone stosowne zawiadomienia do prokuratury, która oceni działania członków Zarządu Głównego PZŁ.

LINK do komunikatu Naczelnej Rady Łowieckiej

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
WIĘCEJ ARTYKUŁÓW

Działanie na szkodę myśliwych

Atakowanie Urszuli Pasławskiej i nazywanie skandalem przerwy w obradach komisji środowiska jest dowodem, że funkcja prezesa rady przerosła Marcina Możdżonka.

Ministra kontra Możdżonek

Mikołaj Dorożała na posiedzeniu podkomisji został sponiewierany przez Marcina Możdżonka. Paulina Hennig-Kloska zdjęła z boiska swojego podsekretarza i osobiście znokautowała prezesa NRŁ.

Niemy zjazd

XXV, a właściwie XXVI Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego za nami. Przez dwa dni ponad 260 delegatów siedziało w hotelu i generalnie milczało.

Krajowy Zjazd Delegatów

To miejsce na dyskusję na temat wyzwań, jakie stoją przed myśliwymi w XXI wieku oraz budowania strategii, która obroni łowiectwo.

Drugi termin – oszukiwanie de...

Znacie to powiedzenie - najpierw stwarzamy problem, a potem go bohatersko rozwiązujemy. Pasuje jak ulał do propozycji Naczelnej Rady Łowieckiej, która chce obniżyć kworum na Walnych Zgromadzeniach Kół.

Debata o ustroju PZŁ

Samorządność coraz bliżej. Podczas sejmowej podkomisji rozgorzała bardzo gorąca dyskusja i do projektu nowelizacji ustawy łowieckiej wróciły narzędzia nadzorcze.