Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Wilk na cmentarzu

Mieszkańcy baszkirskiej wioski Aleksandrówka w obwodzie błagowieszczeńskim odetchnęli z ulgą, gdy myśliwy - Igor Baranow - zastrzelił ogromnego basiora, który terroryzował wioskę.

Igorowi udało się zastrzelić gigantycznego wilka, który był prawdziwym zagrożeniem dla mieszkańców. Według łowcy to samiec alfa z watahy, która liczyła 13 osobników. Nocą penetrowała ich wioskę, straszyła mieszkańców i atakowała zwierzęta. Kiedy wilki rozszarpały trzy psy tropy zaprowadziły myśliwego na pobliski cmentarz, gdzie udało mu się odstrzelić basiora.

-To bardzo trudny rok. Wilki nas pokonały – powiedział Igor – Tylko w ostatnim miesiącu zagryzionych zostało około 20 krów, owiec i koni.

Pomimo faktu, że w Rosji żyje około 30 tysięcy wilków, w tej części nie widziano ich od czterdziestu lat. Nikt nie wie skąd przywędrowała tak liczna wataha, która była prawdziwym niebezpieczeństwem.

Warto przypomnieć wszystkim miłośnikom tego gatunku, że w Rosji każdego roku około 10 osób zostaje zjedzonych przez wilki. W tym przypadku również szukana jest starsza kobieta, która mieszkała na obrzeżach wioski i zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach.

Państwowy inspektor ochrony środowiska powiedział, że pomimo wydania licencji wszystkim myśliwym, zastrzelono tylko kilka drapieżników.
-Nie mamy tak dobrych łowców jak kiedyś – dodał.

Reklama

Igor Baranow – zastrzelił ogromnego basiora, który terroryzował wioskę. W Rosji każdego roku około 10 osób zostaje zjedzonych przez wilki!

Galeria zdjęć

Więcej artykułów