WildMen

Fot Shutterstock

Społeczeństwo odrzuca zakaz polowania

Organizacje antyłowieckie bardzo często mówią, że polowanie nie ma akceptacji społecznej. Tymczasem kiedy przychodzi chwila prawdy to przegrywają sromotnie!
Reklama

Polowania w szwajcarskim kantonie Gryzonia w ostatnich latach są mocno krytykowane. Środowiska zajmujące się tzw. „dobrostanem zwierząt” domagają się zmian prawnych, które w tym kraju ustanawia się w formie referendum. Dwa lata temu społeczność Gryzonii wypowiedziało się w sprawie zakazania jesiennych polowań – 54 procent szwajcarów odrzuciło wówczas tę propozycję. Taki wynik zmobilizował aktywistów, którzy złożyli kolejny projekt „Polowanie przyjazne naturze i etyczne”.

Reklama

Szwajcarskie Stowarzyszenie Ochrony Przyrody domagało się zmiany obowiązującego prawa łowieckiego. Przeciwnicy polowania chcieli między innymi zakazać strzelania do ptaków, drastycznie skrócić okresy polowań, zabronić uczestniczenia polowania dzieciom poniżej dwunastego roku życia, wprowadzić obowiązek używania amunicji bezołowiowej oraz ustanowić limit alkoholu we krwi dla myśliwych.

„Nie chcemy znosić polowań, chcemy je zrewolucjonizować. Polowania gdzie zabija się młode zwierzęta i ich matki, to rzeźnia” – twierdzi prezes stowarzyszenia obrońców zwierząt Marion Theus.

Reklama

Inicjatywa nie spotkała się z akceptacją nie tylko myśliwych. Rząd, parlament i partie polityczne zarekomendowały odrzucenie wniosku. Prezes stowarzyszenia myśliwych w kantonie Gryzonia Tarzisius Caviezel w wywiadach tłumaczył, że: „To bunt przeciwko wypróbowanemu i przetestowanemu systemowi, który ciągle jest dostosowywany do zmieniających się warunków ”. Gdyby jesienne polowania zostały zakazane to myśliwi nie wykonali by planów odstrzału, co miałoby bardzo negatywne skutki dla gospodarki i przyrody.

Argumentacja aktywistów wprost sugerowała opinii publicznej, że polowanie w obecnej formie nie szanuje przyrody i nie ma wysokich standardów etycznych. Wynik referendum dla przeciwników polowania jest jednoznaczny – 80 procent społeczeństwa nie popiera tzw. „obrońców zwierząt” i zagłosowało przeciw!

Reklama

Ekotalibowie często wrzucają w dyskusję przykład kantonu genewskiego, w którym zakazano polowania, a odstrzał wykonują etatowi pracownicy opłacani przez miasto. Warto zapamiętać, że w pozostałych częściach tego niewielkiego państwa nadal się poluje, a społeczeństwo uważa działalność łowiecką za zrównoważoną i właściwie uregulowaną!

Reklama

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów