PRZYPINKI DLA LUDZI NATURY

Fundusze pozyskane ze sprzedaży wspierają nasze projekty związane z ochroną przyrody i ratowaniem zagrożonych gatunków!

Fot Shutterstock
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Nowa specustawa

Resort rolnictwa chce zatrudnić ponad tysiąc myśliwych, którzy będą mogli strzelać do dzików z pojazdów mechanicznych.

Pod kierunkiem pełnomocnika rządu do spraw zwalczania afrykańskiego pomoru świń i wiceministra rolnictwa Lecha Kołakowskiego kończą się prace nad nową specustawą dotyczącą zwalczania ASF-u. Nadrzędnym celem resortu ma być maksymalna redukcja dzików.

Minister zdradził, że jednym z pomysłów na zmniejszenie populacji dzików będzie… Między innymi możliwość strzału z pojazdu mechanicznego. Wielu myśliwych również zaskoczy informacja, że wszystkie dziki z odstrzału sanitarnego – po pobraniu próbek do badań – będą utylizowane lub zakopywane…

Resort rolnictwa chce stworzyć instytucję zawodowego myśliwego, który byłby na etacie i dokonywałby zawodowo depopulacji dzików. Minister Kołakowski liczy, że państwo zatrudni grupę ponad tysiąca myśliwych. Rolą zawodowych łowców ma być wspieranie kół łowieckich.

Według szacunków resortu obecna populacja dzików w naszym kraju oscyluje na poziomie około 500 tysięcy stuk – do wiosny zdaniem ministra ma zostać maksymalnie 100 tysięcy.

W wywiadzie udzielonym Interii Lech Kołakowski powiedział:
-Celowym byłaby maksymalna redukcja populacji, ale zawsze ukryje się 10-20 proc. dzików. Musimy podjąć radykalne działania. Prace legislacyjne ruszą po nowym roku. Decydujące miesiące, które dadzą nam zwycięstwo nad ASF-em, to styczeń, luty, marzec i kwiecień. Kluczowy jest pierwszy kwartał. Przy braku działań prewencyjnych w marcu szacuje się, że urodzi się nawet 1,2 mln prosiąt dzików. W kolejnym miocie, w lipcu, urodzi się znów ponad milion dzików. Spodziewamy się przed zimą kolejnego miotu, szacunkowo ok. pół miliona prosiąt. W sumie byłby to przyrost ok. 3 mln dzików. Musimy dokonać depopulacji przed siewem kukurydzy, czyli do maja. W przeciwnym razie nie opanujemy ASF-u.

Minister zapowiedział również kompleksowe ubezpieczenie dla rolników, które byłoby dofinansowane z budżetu państwa. Ma obejmować cztery filary – uprawy, zwierzęta, budynki i maszyny oraz ubezpieczenie szkód łowieckich. W przypadku szkód ubezpieczać mają się… Koła łowieckie!

Pomysły ministerstwa ostro krytykują aktywiści organizacji antyłowieckich oraz doskonale nam znana europosłanka Sylwia Spurek.

-Dla rządzących łatwiej jest zabijać niewinne zwierzęta niż zacząć dyscyplinować branżę mięsną i spowodować stosowanie podstawowych zasad związanych z bioasekuracją.

Wywiad z ministrem Kołakowskim ukazał się 17 grudnia- nie ma jeszcze żadnego stanowiska ze strony wiceministra Siarki ani Polskiego Związku Łowieckiego.

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów