PRZYPINKI DLA LUDZI NATURY

Fundusze pozyskane ze sprzedaży wspierają nasze projekty związane z ochroną przyrody i ratowaniem zagrożonych gatunków!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Komisarz roku

W siedzibie Polskiego Związku Łowieckiego odbyła się narada łowczych. Paweł Lisiak wręczył statuetkę orła Michałowi Gawdzikowi.

Nie wiem czy to nie będzie pocałunek śmierci od „naszego” łowczego, nad którym wisi dyscyplinarne zwolnienie, ale nikt z moich rozmówców nie miał wątpliwości, że „komisarzem roku” zostanie pan Gawdzik. Powodów jest kilka. Wszyscy wiedzą, że to życiowy partner pani Ewy Kraski – najważniejszej osoby w ZG PZŁ – który po objęciu funkcji wyrzucił dyscyplinarnie księgową i pracownika strzelnicy w okresie ochronnym.

Pan Michał to wyjątkowej klasy „specjalista”. Rozłożył na łopatki prężnie działającą strzelnicę w Siemianowicach Śląskich. Przez wielu strzelców uznawaną za najlepszy obiekt w kraju. W dawnych czasach działała siedem dni w tygodniu od świtu do nocy, a dzisiaj trzeba mieć dużo szczęścia, by trafić na otwartą bramę.

„Nasz” łowczy widzi tylko punkty jakie wynikają z kwartalnych sprawozdań, a ponoć największe wrażenie zrobił na nim pomysł „racjonalizatorski” Michała Gawdzika, który wnioskował o wprowadzenie w całym Polskim Związku Łowieckim żarówek energooszczędnych…

Komisarz z Katowic był niesamowicie zaskoczony dzisiejszym wyróżnieniem… Całkowicie przypadkowo miał przy sobie prezentację multimedialną na temat katastrofalnej sytuacji jaką zastał w Zarządzie Okręgowym. Pozwoliłem sobie zadzwonić do Mariusza Miśki (odwołanego przez pana Lisiaka w 2020r.), czy dzisiaj nie umarł ze śmiechu.

Przeżył! Choć nie może uwierzyć, że można w taki sposób uprawiać propagandę. Były łowczy bardzo ubolewa, że wielu cennych inicjatyw jego następca nie umiał udźwignąć.

Pomijając żałosny „tekst” jaki ukazał się na stronie PZŁ – mam dziwne przeczucie, że dzisiaj członkowie Zarządu Głównego ciągnęli wózek niekoniecznie w tę samą stronę. „Nasz” łowczy proszący o wypełnienie śmiesznej ankiety próbuje chyba uniknąć odwołania, a pani Kraska wymienia konia i zaczyna promować swojego partnera jako najlepszego łowczego i kandydata na…

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów