Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Antymyśliwskie kłamstwa

Myśliwi kolejny raz walczą z największym Internetowym gigantem Google. Trudno w to uwierzyć, ale chcąc poznać definicję „sportu” w języku hiszpańskim dowiesz się, że polowanie niszczy przyrodę!

Media każdego dnia bombardują społeczeństwa milionem różnych informacji. Wiele z nich kształtuje naszą świadomość i wpływa na decyzje jakie podejmujemy. Nikt nie powinien być zaskoczony, że profesjonalne służby poprzez Internet mogą realnie zmieniać świat.

Przeciwnicy polowania, ale również wycinania drzew i jedzenia mięsa – funkcjonują w każdym miejscu i jak się okazuje przy każdej okazji „sprzedają” swoją wegańską wizję świata.

Internet jest obecnie podstawowym źródłem wiedzy dla większości ludzi. Chcąc poznać definicję „sportu” większość wpisze hasło w najpopularniejszą wyszukiwarkę. A jeśli dokonamy tego w używając języka hiszpańskiego dowiemy się, że: „Polowanie to sport, który może spowodować nieodwracalne szkody w środowisku naturalnym”.

Myśliwi w Hiszpanii są oburzeni i wysyłają protesty. Trudno powiedzieć, czy coś wskórają. Internetowy gigant od wielu lat realizuje własną politykę. W 2012 roku postanowił zmienić swój regulamin i odciął możliwość reklamowania się wszystkim producentom oraz firmom zajmującym się handlem bronią i amunicją. Takie produkty muszą teraz uzyskać „status bezpieczeństwa”.

Działania Googla kolejny raz uświadamiają, że większość ludzi całkowicie nie umie odróżnić polowania od kłusownictwa i stawia pomiędzy tymi słowami znak równości. Powodem jest nasza bierność i całkowity brak umiejętności „sprzedawania” wiedzy tajemnej.

Reklama

Nasi przeciwnicy z pełną premedytacją wykorzystują ten fakt i sprytnie manipulują. Oskarżają nasze środowisko o zatruwanie przyrody ołowiem, zabijanie gatunków chronionych, używanie super nowoczesnej techniki do zabijania, która nie daje szansy zwierzynie. Postawieni pod ścianą – próbujemy wyjaśniać i zbijać te bzdurne zarzuty, ale nikt nas nie słucha.

Celem tych wegańskich wrzutek jest pozostawienie w świadomości społecznej obrazu myśliwego, który niszczy przyrodę i nielegalnie zabija biedne zwierzątka. Czy możemy z tym hejtem realnie walczyć?

Naszym zdaniem tak! Przypominamy o naszym pomyśle publikowania krótkich tekstów o walce z kłusownikami. Jak myślicie ilu myśliwych podesłało materiały?

Galeria zdjęć

Więcej artykułów