PRZYPINKI DLA LUDZI NATURY

Fundusze pozyskane ze sprzedaży wspierają nasze projekty związane z ochroną przyrody i ratowaniem zagrożonych gatunków!

Fot. Netflix
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Królewskie łowy

Wszyscy miłośnicy polowań i wędkarstwa nie mogą pominąć serialu CROWN na platformie Netflix. Oglądając film można zobaczyć jak rodzina królewska poluje na kaczki, bażanty i jelenie!

Niewielu myśliwych mogło sobie wyobrazić, że jeszcze zobaczymy film, w którym łowiectwo będzie pokazane w pozytywnym świetle. A opowieść o życiu królowej Elżbiety II jest pełna odniesień do świata łowieckiego. Między innymi księżna Diana uczestniczy w polowaniu na jelenie, a to nie jedyna niespodzianka serialu „Crown”.

Twórcy serialu przygotowali wiele atrakcji dla miłośników łowiectwa i wędkarstwa. Poluje sama Elżbieta II, jej ojciec Jerzy VI, książę Filip i pozostali członkowie rodziny królewskiej.

Dobry strzał

Już w pierwszym odcinku mamy możliwość zobaczenia królewskiego polowania na kaczki, podczas którego śmiertelnie chory Jerzy VI rozmawia o przyszłości ze swoim zięciem, księciem Filipem. Obaj ubrani w tweedowe marynarki polują z pięknymi klasycznymi angielskimi dubeltówkami.

W drugim sezonie widzowie odkrywają miłość królowej do wiejskiego życia i polowań. Okazuje się, że Elżbieta podczas swoich podróży do Balmoral z wielką pasją tropi szkockie jelenie. Polowanie jest doskonale udokumentowane i możemy zobaczyć, jak królowa w towarzystwie strażnika czołga się, aby zbliżyć się do upatrzonego byka i oddaje precyzyjny strzał.

Dziczyzna główny bohater w zamku Balmoral

Po zastrzeleniu jelenia zostaje on wywieziony z gór na grzbiecie konia. Cała tusza trafia do zamku, gdzie już dojrzewają wcześniej ustrzelone bażanty i kaczki. To dowód, że głównym bohaterem kuchni w Balmoral jest zdrowa i smaczna dziczyzna.

Test na polowaniu

Oglądając serial każdy ma szansę zobaczyć, że rodzina królewska bardzo lubi przebywać blisko natury. Zwykły zjadacz chleba nie będąc myśliwym ma niewielką szansę zrozumienia z czego wynika zamiłowanie do kuszenia sztuczną muchą łososia pływającego w dzikich rzekach, czy spektakularnych łowach na pardwy.

Realizatorzy tylko musnęli temat przy okazji „testu” jaki muszą przejść goście rodziny królewskiej. Bardzo sprytnie zestawiono tutaj ówczesną premier rządu Margaret Tatcher i Dianę, czyli przyszłą żonę Karola.

„Egzamin” polega na sprawdzeniu, czy nowoprzybyli do rodziny radzą sobie w sytuacjach, które uchodzą za normalne w środowisku Windsor. Okazuje się, że dla pani premier ciągłe zmiany ubrań i zajęcia na świeżym powietrzu były mocno zaskakujące.

Diana towarzyszyła Filipowi podczas porannego polowania

Diana nie miała z tym żadnych problemów, ponieważ wychowała się na wsi i doskonale znała reguły. Choć jak wiemy kochała miasto i tam czuła się najlepiej. Test zdała jednak pomyślnie pod okiem samego księcia Filipa – towarzysząc mu o świcie podczas polowania na jelenia.

Trudna szuka

Każdy wytrawny myśliwy i wędkarz zauważy sztuczność prawie w każdej scenie, w której aktorzy udają, że wędkują i polują. Karol nie umie trzymać wędki, a Filip strzelając z otwartych przyrządów celowniczych dyskutuje z Dianą o kierunku wiatru.

Nie będziemy się jednak znęcać i wyszukiwać potknięć. Film pokazuje polowanie w pozytywnym świetle i to jest najważniejsze. Nawet królowa przy kolacji dyskutuje o etyce myśliwego i zdecydowanie potępia komercję, która ma jej zdaniem negatywny wpływ na łowiectwo!

Mnie jednak najbardziej podobało się przesłanie jakiego udziela Małgorzata Windsor pani premier, że najlepszym wyjściem z trudnych sytuacji jest odpoczynek – oczywiście na łowach – co daje człowiekowi właściwą perspektywę!

Królewskie polowanie na kaczki

JEŚLI ZAMIESZCZANE TREŚCI NA PORTALU WildMen SĄ DLA CIEBIE INTERESUJĄCE, WESPRZYJ NAS I

KUP KALENDARZ NA 2021 ROK!

Galeria zdjęć

Więcej artykułów