Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Kiedy rogacz idzie na kuchnię

Niezależnie od pory roku dla jakości dziczyzny najważniejszy jest czas patroszenia, do którego przystępujemy natychmiast po celnym strzale. Pamiętając, że farba upolowanej zwierzyny to najlepszy "preparat" do dezynfekcji.

Wielu myśliwych na uprawach i łąkach będzie szukać medalowych rogaczy. Zakończenie rannego lub wieczornego wyjścia może się również skończyć celnym strzałem do dzika. Dlatego jeszcze przed wyjazdem na polowanie warto sprawdzić, czy mamy miejsce w lodówce lub zamrażarce i pamiętać o zabraniu ostrego noża. W naszym bagażniku powinniśmy mieć również albo grubą folię ogrodniczą – co najmniej 50 cm większą niż sam bagażnik – lub wanienkę. Z mojego wieloletniego doświadczenia warto kupić w aptece i zawsze mieć, gazy opatrunkowe oraz jednorazowe rękawiczki.

Niezależnie od pory roku dla jakości dziczyzny ważny jest czas patroszenia, do którego przystępujemy natychmiast po celnym strzale. Tuszę i narogi układamy w taki sposób, aby jak najszybciej je ostudzić. Dlatego należy rozeprzeć powłoki brzuszne szeroko, używając do tego celu odpowiedniej długości patyków.

Bardzo ważne jest dokładne wytarcie tuszy w środku, najlepiej się do tego nadają wspomniane gazy. Jest to szczególnie ważne, gdy strzał uszkodził jelita lub żołądek. Tuszę wycieramy zaczynając zawsze od klatki piersiowej. Pamiętając, że farba upolowanej zwierzyny zawiera ogromną ilość aktywnych ciał odpornościowych, które cały czas funkcjonują i działają. Należy to wykorzystać i zawsze traktować ją jak najlepszy preparat do dezynfekcji, którym czyścimy zabrudzone – na przykład treścią pokarmową – części tuszy. Niewłaściwe, a nawet niedopuszczalne jest używanie wody, a zwykłą zbrodnią jest owijanie tuszy w folią.

Zawsze wieszamy ją w przewiewnym miejscu, a jeśli zabieramy dziczyznę na użytek własny, to koniecznie należy przeciąć spojenie łonowe i odbić cewki podczas patroszenia. Dobrze jest również podciąć głęboko łopatki. Tuszę najlepiej wieszamy lub tak układamy, aby powierzchnia parowania była jak największa. Jeśli chcemy mieć najwyższej klasy dziczyznę nasza zdobycz powinna jak najszybciej trafić do chłodni, gdzie rozpocznie się proces dojrzewania!


Galeria zdjęć

Więcej artykułów