WildMen

Fot. DJV

W obronie przyrody

Związek Łowiecki Meklemburgii-Pomorze Przednie protestuje przeciwko ustawie, która ma wymusić eksterminację zwierzyny.

Reklama

Około 1500 myśliwych zebrało się 10 stycznia przed parlamentem Meklemburgii-Pomorze Przednie, aby zademonstrować swój sprzeciw do projektu ustawy łowieckiej, jaki przygotował minister rolnictwa. Zgromadzenie otworzył prezes związku łowieckiego dr. Florian Asche mówiąc: „Dziś walczymy o utrzymanie zrównoważonego polowania, ponieważ prawo łowieckie, które przedstawił minister Backhaus, ma położyć temu kres!”

Reklama

Od wielu miesięcy trwa u naszych zachodnich sąsiadów dyskusja na temat ewentualnych zmian ustawowych. Politycy chcą nakazać myśliwym eksterminację zwierzyny. To konsekwencja zamierania drzewostanów i konieczności ich natychmiastowej przebudowy.

Odnowień na wielkich powierzchniach nie będzie można grodzić, a leśnicy nie mają żadnych wątpliwości, że w takim przypadku należy maksymalnie zredukować: jelenie, daniele i sarny. Zmiany w ustawie mają między innymi wprowadzić możliwość nieograniczonego odstrzału jeleniowatych.

Reklama

Politycy nie tylko Meklemburgii-Pomorze Przednie powtarzają, że populacje kopytnych rosną. Myśliwi temu zaprzeczają i pokazują szacunki, z których niezbicie wynika, że presja na redukcję oraz obecność wilków już spowodowała znaczący spadek między innymi wśród danieli.

Stanowisko i argumenty myśliwych są jednak ignorowane. W projekcie ustawy, jaką planują procedować politycy w Meklemburgii-Pomorze Przednie polegają na wprowadzeniu kar finansowych oraz możliwości wypowiedzenia umowy dzierżawnej za niewykonanie minimalnego planu odstrzału. Planowane jest również skrócenie okresu dzierżawy łowisk z 12 lat do sześciu…

Reklama

Myśliwi swoją demonstracją chcieli wysłać jasny sygnał do parlamentu, że są przeciwko ustawie, która ich zdaniem będzie miała bardzo negatywne skutki dla przyrody. Minister rolnictwa odrzuca zarzuty i wystąpił na demonstracji.

Prezes LJV dr. Florian Asche: „Dziś walczymy o utrzymanie zrównoważonego polowania, ponieważ prawo łowieckie, które przedstawił minister Backhaus, ma położyć temu kres!”

Niezadowolenie zgromadzonych myśliwych było wyrażone poprzez buczenie i gwizdy. „Proces legislacyjny w dużej mierze zawsze był tworzony w porozumieniu z LJV” – powiedział minister – lasy, dzika przyroda i rolnictwo nadal stanowią całość w naszym landzie.” Te słowa wywołały wyraźne niezadowolenie, gdyż w ustach ministra brzmiały – zdaniem myśliwych – jak puste frazesy.

Reklama

Polityka prowadzona w niemieckich lasach przez ostanie 100 lat stawia produkcję desek na pierwszym miejscu. Twierdzenie „las przed zwierzyną” jest podstawowym argumentem w trakcie dyskusji o przyszłości łowiectwa.

Reklama

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów