PRZYPINKI DLA LUDZI NATURY

Fundusze pozyskane ze sprzedaży wspierają nasze projekty związane z ochroną przyrody i ratowaniem zagrożonych gatunków!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Milion dolarów

Amerykańska organizacja myśliwych Pheasants Forever ogłosila, że producent karmy dla psów Purina przekazał milion dolarów na ochronę siedlisk, w których żyją przepiórki i bażanty!

Pheasants Forever jest jedną z największych w Ameryce Północnej organizacji non-profit. Głównie zajmuje się tworzeniem odpowiednich siedlisk dla bażantów oraz przepiórek.

Obecnie posiadają ponad 130 tysięcy członków i 740 lokalnych oddziałów w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie. Od momentu powstania (to jest w 1982 roku) wydali ponad 867 mln USD i zrealizowali około 540 tysięcy projektów chroniących siedliska.

Największa darowizna

Firma Purina od dawna wspiera misję Pheasant Forever i jest jednym z wiodących sponsorów. Ostatnie zobowiązanie Puriny stanowi największą jednorazową darowiznę od korporacji w historii związku. Przekazany w tym roku milion dolarów zostanie wykorzystany na ochronę przyrody na teranie „Wielkiej Równiny” (Prairie Pothole).

Kolejny już raz zostaną wykorzystane sprawdzone programy tworzenia publicznych obszarów dzikiej przyrody. Teoretycznie bażanty i przepiórki zyskają około trzech tysięcy hektarów, ale ten obszar będzie pewnie większy, ponieważ myśliwi – dzięki wsparciu Puriny – uzyskają dodatkowe środki z dotacji publicznych.

Trzyletni plan będzie realizowany w miejscu gdzie Purina kupuje składniki do swoich produktów. Tym samym swoją dotacją wpiera hodowców, rolników, właścicieli zwierząt domowych i psy, które będą mogły polować w bogatych i cennych przyrodniczo łowiskach. Jest to zgodne z filozofią firmy, że zwierzęta i ludzie – razem są lepsi!

„Poziom zaangażowania na rzecz ochrony przez Purinę w Stanach Zjednoczonych jest nieoceniony. Jesteśmy bardzo wdzięczni za możliwość prowadzenia nowego przedsięwzięcia na rzecz zrównoważonego rozwoju – powiedział Howard Vincent, prezes Pheasants Forever – Zapewnienie publicznego dostępu dla psów oraz myśliwych, którzy uwielbiają wędrować po prerii i jednocześnie wspierać rolników – produkujących wysokiej jakości towary – to doskonałe partnerstwo. Pheasants Forever podziela poglądy Puriny i będzie realizować naszą wspólną wizję ochrony przyrody na Środkowym Zachodzie”.

Ochrona i tworzenie

Nowy projekt – publicznych łowisk – w ramach darowizny Puriny będzie realizowany w oparciu o dwa odrębne programy.

Program ochrony siedlisk – który polega na współpracy z producentami i hodowcami z Południowej i Północnej Dakoty, Minnesoty i stanu Iowa w celu wyznaczenia terenów o niskiej produkcji. Właściciele tych terenów otrzymują jednorazową płatność motywacyjną i przez pięć utrzymują użytki zielone pokryte odpowiednimi uprawami.

Drugim programem jest tworzenie obszaru dzikiej przyrody – w ramach którego Pheasants Forever wykupuje tereny i trwale je chroni. Darowizna Puriny pozwoli zdobyć kolejne 400 hektarów w ciągu najbliższych trzech lat. Każda nieruchomość zostanie odpowiednio zagospodarowana pod kątem dzikiej przyrody i rekreacji myśliwych.

Wsiedlanie to błąd

W Polsce koła łowieckie w swoich łowiskach polnych nie redukują drapieżników, hodują dziki i kupują każdego roku około 90 tysięcy bażantów. Wydajemy prawie trzy miliony, a zbyt mało uwagi skupiamy na poprawie stanu naszych łowisk.

Wypuszczamy wolierowe bażanty – najczęściej przed sezonem polowań – i mamy poczucie dobrze wykonanej roboty.

Prawdopodobnie niewielu z nas ma świadomość, że takie działania nie mają trwałego i pozytywnego sutku, a jeszcze – przypadkowo – możemy sami wprowadzać groźne choroby do naszych łowisk.

Niestety duża część wyhodowanych sztucznie ptaków jest nosicielami groźnych chorób. Bażanty nie zdradzają oznak chorobowych, ponieważ od wyklucia do sprzedaży w karmie podaje się im odpowiednie leki, co nie zapobiega jednak zarażaniu – najcenniejszych dla nas – dzikich bażantów.

Wszystkie programy badawcze potwierdzają małą skuteczność wsiedlania wyhodowanej sztucznie zwierzyny drobnej. Wpuszczenie do naturalnego siedliska wolierowych ptaków skazuje je na głód i szybką śmierć. Nawet dobre praktyki budowania wolier adaptacyjnych – bez poprawy siedliska nie przyniesie sukcesów!

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów