Fot DJV
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Koty zagrażają przyrodzie

Niemiecki Związek Łowiecki (DJV) w oparciu o badania naukowe domaga się obowiązkowej rejestracji kotów i kastracji, aby zapobiec niekontrolowanemu rozmnażaniu.

Wielu myśliwych zastanawia się jak budować pozytywny wizerunek. Pomysłów jest dużo, ale warto obserwować działania niemieckiego związku, który konsekwentnie uświadamia swoje społeczeństwo na temat dzikiej przyrody.

Przedstawia zawsze twarde dowody opierając się na badaniach naukowych. Ostatnia kampania dotyczy zdziczałych kotów domowych, które zagrażają przyrodzie na całym świecie, poprzez zmniejszanie różnorodności biologicznej, ale również roznoszenie groźnych chorób oraz krzyżowanie się z dzikimi gatunkami.

Poszczególne rządy powinny ograniczać populację kotów domowych i usuwać je ze środowiska. Niestety w obawie przed wyborcami (poza Nową Zelandią i Australią) nikt się nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań.

Według prognoz DJV, co roku w samych Niemczech ofiarami zdziczałych kotów domowych pada co najmniej 100 milionów ptaków i 300 milionów małych ssaków i gadów. Dlatego związek wzywa do kastracji i ewidencjonowania kotów. Ich dziką populację szacuje się na około dwa miliony!

Głównym problemem w przypadku kotów jest ich bardzo szybkie rozmnażanie. Koty łączą się średnio dwa razy w roku, a z jednego miotu na wolności przeżywa średnio trzy młode. Większości zdziczałych kotów nie widzimy, ale kolejne pokolenia są bardzo nieśmiałe i omijają ludzi.

Reklama

Galeria zdjęć

Więcej artykułów