WildMen

dose di amossicillina €120.37

PRZYPINKI DLA LUDZI NATURY

Fundusze pozyskane ze sprzedaży wspierają nasze projekty związane z ochroną przyrody i ratowaniem zagrożonych gatunków!

Fot. Shutterstock

Łowczy kłamie

Związek kynologiczny żąda sprostowania od Pawła Lisiaka i usunięcia „projektu porozumienia” ze strony internetowej ZG PZŁ.

Miesiąc temu „nasz łowczy” opublikował tekst pt. „Spotkanie na szczycie”, w którym z wielką dumą poinformował o „milowym kroku” jakiego dokonał w promowaniu psów myśliwskich. Tym historycznym momentem miało być nowe porozumienie pomiędzy Polskim Związkiem Łowieckim, a Związkiem Kynologicznym w Polsce.

Środowisko kynologów przez miesiąc się śmiało z Pawła Lisiaka, ponieważ zaprezentowany projekt był nieakceptowalny dla ZKwP. Wczoraj opublikowało pismo jakie prezes Zarządu Głównego ZKwP Leszek Salamon wystosował do Pawła Lisiaka.

Reklama

Dowiadujemy się z niego, że cały czas obowiązuje porozumienie podpisane w 2011 roku przez Lecha Blocha i żadna ze stron go nie wypowiedziała. ZKwP nie miało oficjalnej informacji, że Polski Związek Łowiecki pracuje nad tekstem „nowego” porozumienia, dlatego nikt ze strony związku kynologicznego nie dostał pełnomocnictwa do negocjowania nowych warunków współpracy.

„Zarząd Główny ZKwP, jako organ niezależny i kolegialny nie zatwierdzał opublikowanego przez PZŁ porozumienia, co wyklucza możliwość jego przyjęcia.” – czytamy w liście skierowanym do Zarządu Głównego PZŁ.

Tępy letarg

Paweł Lisiak przez cztery lata jako przewodniczący Komisji Kynologicznej przy NRŁ, a także przez trzy lata jako łowczy krajowy NIC nie zrobił dla promocji i upowszechnienia psów myśliwskich. Nie zdołał nawet poprawić regulaminu prób i konkursów, co było naszym obowiązkiem po nowelizacji ustawy łowieckiej jakiej dokonała „zjednoczona prawica” w 2018 roku!

Zarząd Główny – niezależnego i samorządnego – Związku Kynologicznego w Polsce żąda od partyjnego nominata Solidarnej Polski zamieszczenia stosownego sprostowania i usunięcia ze strony internetowej niby porozumienia.

„Nie ulega wątpliwości, iż podjęte przez PZŁ kroki w zakresie publicznego przedstawienia rzekomo wspólnie uzgodnionej treści porozumienia pomijają zasady współpracy, partnerstwa oraz kooperacji we wspólnych przedsięwzięciach, co godzi w zasady niezależności ZKwP jako Stowarzyszenia posiadającego osobowość prawną oraz zrzeszającego tak wielką społeczność sympatyków kynologii w Polsce.” – czytamy w liście prezesa ZKwP.

Tekst opublikowany na stronie internetowej ZG PZŁ

Zręczny magik?

Zadałem sobie trud i przeczytałem różne wersje „robocze” jakie opuszczały biurko Pawła Lisiaka. Ewidentnie „naszemu” łowczemu nie chodzi o zacieśnienie współpracy ze związkiem kynologicznym. Chce po prostu wyeliminować, w jego mniemaniu zbędnego „pośrednika”, jakim jest ZKwP w kontaktach z Międzynarodową Federacją Kynologiczną (FCI.)

Być może „naszemu” łowczemu wydaje się, że jest wyjątkowo zręcznym magikiem wykonującym sztuczki zapierające dech w piersiach, ale w oczach kynologów zachowuje się jak słoń w składzie porcelany, który zniszczy nasze dobre relacje. Związek Kynologiczny w Polsce wprost napisał, że jest gotów wypracować treść porozumienia, która będzie uwzględniać szeroko pojęte interesy obu stron!

Chocholi taniec

Myśliwy z wielkim doświadczeniem kynologicznym – który społecznie przez kilka dziesięcioleci działał w Polskim Związku Łowieckim i zarazem w Związku Kynologicznym w Polsce – powiedział mi, że jedynym sensownym rozwiązaniem jaki powinna wykonać teraz Naczelna Rada Łowiecka, to całkowita wymiana składu Komisji Kynologicznej. Do końca obecnej kadencji pozostało kilka miesięcy, dlatego rada powinna zobowiązać nowy skład komisji do opracowania wspólnie z ZKwP koniecznych poprawek do regulaminu prób i konkursów i przedstawienia ich NRŁ do przegłosowania.

Bez wątpienia należy zakończyć chocholi taniec wokół psów myśliwskich. Myśliwi – dla których kynologia jest najważniejszym elementem łowiectwa – mieli nadzieję, że kadencja Pawła Lisika będzie pozytywnym zrywem. W środowisku znany był jako zapalony psiarz, więc mieli nadzieję, że podejdzie do kynologii łowieckiej z sercem i rozumem. Niestety rozum zostawił w Krotoszynie, a serce zgubił chodząc na kolanach pomiędzy politykami Solidarnej Polski.

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów