czwartek, 3 kwietnia, 2025

Autor

Myśliwy nieznany

Najnowszy odcinek na kanale „Vademecum Myśliwego” doskonale pokazuje, z jakim problemem musimy się zmierzyć, jeśli chcemy odbudować wizerunek łowiectwa.

Historia święta Winobrania w Zielonej Górze sięga 1842 roku. Położenie miasta na nasłonecznionych wzgórzach, a także sprzyjający klimat przyczyniły się do rozwoju winiarstwa, umożliwiając powstanie najbardziej na północ w Europie wysuniętych winnic…

Reklama

Myśliwi okręgu zielonogórskiego od wielu lat wykorzystują imprezę do promocji łowiectwa. Zawsze można tam znaleźć nasze stoisko i dziczyznę, która wyśmienicie pasuje do degustacji wina. Nasz redakcyjny kolega Andrzej Brachmański, który uczestniczy w tym święcie wielokrotnie pisał, że nigdy nie spotkał się z negatywnym odbiorem myśliwych…

W tym roku z kamerą przybył tam Piotr Bogdanowicz, który prowadzi kanał „Vademecum Myśliwego”. Postanowił „zapolować” na przechodniów i poznać ich o opinię na temat łowiectwa i myśliwych.

Reklama

Kontrowersyjne łowiectwo

Taka sonda uliczna nie jest miarodajna, ale moim zdaniem kolejny raz potwierdziła, gdzie leży nasz problem. Mniej więcej połowa społeczeństwa nie ma zdania. Szeroko rozumiane łowiectwo ich nie interesuje! Zwolenników, ale również przeciwników – szczególnie wśród osób, które nie jedzą mięsa – mamy tyle samo, więc stanowią margines!

Proszę zwrócić uwagę, że większość sondowanych swoje zdanie opiera na stereotypach lub informacjach, które rozsiewają w mediach nasi przeciwnicy. Dowodem na poparcie tej tezy jest poruszenie kwestii polowania w towarzystwie dzieci. Temat był obecny w mediach w ostatnich miesiącach kilkukrotnie w kontekście prób zniesienia zakazu…

Reklama

Brak pomysłu

W dawnych czasach w społeczeństwie byliśmy postrzegani, jako osoby, które zimą dokarmiały biedne sarenki. Obraz przedzierającego się myśliwego przez zaspy śnieżne do paśnika z workiem siana na plecach został skutecznie unicestwiony w ciągu ostatnich 30 lat. Skutecznie nad tym pracowali nasi przeciwnicy, którzy nieustannie pokazywali sterty „karmy” wyrzucane pod ambonami…

Dzisiaj w oczach przeciętnego Polaka zabijamy dzikie zwierzęta dla przyjemności. Naszych merytorycznych argumentów na temat regulowania pogłowia i zrównoważonego użytkowania zasobów przyrodniczych nikt nie rozumie!

Nasz problem został dawno zdefiniowany. Specjaliści od budowania wizerunku wprost mówią, że jeśli chcemy zyskać aprobatę społeczeństwa nie możemy tłumaczyć, dlaczego zabijamy.

Prosto w serce

Aby w przyszłości polować potrzebujemy: łowisk, zwierzyny i broni! Nie możemy stracić ani jednego elementu, dlatego musimy dbać o nasze obwody łowieckie i tu mamy argument, który trafi w serca szeroko rozumianego społeczeństwa.

Teoretycznie to proste, ale kiedy przychodzi działać… Ruszenie z miejsca okazuje się zadaniem bardzo trudnym. Doskonałe przykłady, z których warto czerpać całymi garściami pokazują nam Francuzi. Tamtejsza federacja myśliwych prowadzi projekt sadzenia żywopłotów. Nieustannie w mediach prezentowane są ich sukcesy…

Aby wzmocnić swoją akcję związek przekonał rząd i uzyskał wsparcie. Właśnie ogłoszono ogólnonarodowy projekt zasadzenia 50 000 kilometrów żywopłotów do 2030 roku! Francuski rząd będzie przeznaczać na ten cel każdego roku 110 milionów euro!

Wielki sukces

Francuscy myśliwi od ponad 30 lat zajmują się ochroną i promocją żywopłotów. Działania były realizowane najczęściej ze środków własnych. W 2022 roku posadzili 572 kilometry żywopłotów!

W tym roku ogłosili ogólnokrajowy projekt „Sensibilis’Haie”, który właśnie otrzymał rządowe wsparcie. Jego celem jest promocja żywopłotów wśród władz lokalnych oraz społeczeństwa poprzez założenie żywopłotu na terenie ich gminy. Do tej pory zgłosiło się do akcji ponad 600 gmin!

Willy Schraen, prezes FNC oświadczył: „Bioróżnorodność musi być priorytetem dla wszystkich zainteresowanych stron na obszarach wiejskich, a Federacja Myśliwych zdobyła już specjalistyczną wiedzę, sadząc setki kilometrów żywopłotów każdego roku. Obrona żywopłotu zawsze miała wartość symboliczną dla myśliwych. Chronimy oazy różnorodności biologicznej, których korzyści są powszechnie znane. Ten zakrojony na szeroką skalę plan, przedstawiony przez ministra rolnictwa i ministra odpowiedzialnego za różnorodność biologiczną, który nadzoruje francuskie łowiectwo, ma tę zaletę, że angażuje wszystkie zainteresowane strony za pomocą środków i bardzo ambitnego planu, który wspieramy”.

Skala francuskiego projektu (rocznie ponad 500 milionów złotych) jest niewyobrażalna. Zasadzenie rocznie ponad 7500 kilometrów żywopłotów bez wątpienia przyniesie w przyszłości spektakularną poprawę warunków bytowania dla wszystkich zwierząt bytujących w zdegradowanym środowisku rolniczym.

Czy francuscy myśliwi wykorzystają ten projekt do budowania pozytywnego wizerunku dla łowiectwa? Jestem pewien, że przekonają tymi działaniami wiele osób, których łowiectwo nie interesuje, ale każde działanie na rzecz ochrony przyrody budzi ich szacunek!

WIĘCEJ ARTYKUŁÓW

Ministra kontra Możdżonek

Mikołaj Dorożała na posiedzeniu podkomisji został sponiewierany przez Marcina Możdżonka. Paulina Hennig-Kloska zdjęła z boiska swojego podsekretarza i osobiście znokautowała prezesa NRŁ.

Niemy zjazd

XXV, a właściwie XXVI Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego za nami. Przez dwa dni ponad 260 delegatów siedziało w hotelu i generalnie milczało.

Krajowy Zjazd Delegatów

To miejsce na dyskusję na temat wyzwań, jakie stoją przed myśliwymi w XXI wieku oraz budowania strategii, która obroni łowiectwo.

Drugi termin – oszukiwanie de...

Znacie to powiedzenie - najpierw stwarzamy problem, a potem go bohatersko rozwiązujemy. Pasuje jak ulał do propozycji Naczelnej Rady Łowieckiej, która chce obniżyć kworum na Walnych Zgromadzeniach Kół.

Debata o ustroju PZŁ

Samorządność coraz bliżej. Podczas sejmowej podkomisji rozgorzała bardzo gorąca dyskusja i do projektu nowelizacji ustawy łowieckiej wróciły narzędzia nadzorcze.

Znieważanie myśliwych, delegatów i ...

Im bardziej wgryzam się w materiały na najbliższy Krajowy Zjazd Delegatów tym bardziej jestem zaskoczony, a nawet oburzony poczynaniami Naczelnej Rady Łowieckiej.