piątek, 4 kwietnia, 2025
Strona głównaAktualnościEksterminacja po czesku

Autor

Eksterminacja po czesku

Rząd przesłał projekt nowelizacji prawa łowieckiego do czeskiego parlamentu. Myśliwi chcą zablokować procedowanie, ale oprócz leśników i rolników mają przeciwko sobie organizacje antyłowieckie.

Głównym celem nowelizacji jest „ostateczne rozwiązanie” problemu, jakim jest – zdaniem ministerstwa rolnictwa – wysoka liczebność zwierząt kopytnych. Według danych resortu: jelenie, daniele, muflony i sarny uszkadzają 32 procent posadzonych sadzonek, co razem z kosztami ochrony lasu kosztuje 2,5 miliarda koron rocznie(425 milionów złotych).

Reklama

Karać myśliwych

Nowe regulacje ustalają minimalny odstrzał, którego wielkość będzie ustalany na podstawie szkód. W przypadku jego nie wykonania dzierżawca łowiska ma być ukarany karą w wysokości od 50 do 200 tysięcy koron (8,5 do 34 tysięcy złotych).

Kontrolę odstrzałów ma zapewnić cyfrowa rejestracja upolowanych i znalezionych martwych zwierząt łownych, która ma zostać uruchomiona w ciągu dwóch lat. Myśliwi będą mieli obowiązek ustrzeloną zwierzynę oznaczyć i przesłać zdjęcie do systemu.

Reklama

Nowelizacja zmniejsza minimalną powierzchnię obwodu łowieckiego z 500 do 250 hektarów oraz daje właścicielom 30 hektarów prawo do polowania. Zdaniem resortu rolnictwa zmniejszenie powierzchni terenów łowieckich pozwoli na intensyfikację odstrzałów, a to uchroni lasy przed szkodami…

Zwiększyć efektywność

Jednocześnie dopuszczone zostanie polowanie w nocy na jeleniowate, aby zwiększyć efektywność. Zniesiony ma być również obowiązek ewidencji psów oraz urządzeń łowieckich….

Reklama

Czeski związek łowiecki uważa, że nowelizacja jest krokiem, który zniszczy tradycyjne łowiectwo w ich kraju. Myśliwi zrzeszeni w związku nie mają wątpliwości, że ministerstwo dzisiaj reprezentuje wyłącznie interesy leśników i dużych właścicieli gruntów, a całkowicie lekceważy fakt, że myśliwi poświęcają tysiące godzin na ochronę siedlisk i poprawianie warunków bytowania zwierzyny.

Dzięki kultywowaniu tradycji – które pozwalają zarządzać zwierzyną w sposób zrównoważony – łowiectwo zostało wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego Republiki Czeskiej w 2008 roku. Obecna nowelizacja zdaniem związku całkowicie zdewastuje ich działalność i sprawi, że wielu myśliwych zrezygnuje z tej pasji.

Eksterminacja gatunków łownych

Teoretycznie „obrońcy” dzikich zwierząt powinni protestować u boku myśliwych sprzeciwiając się eksterminacji gatunków łownych. Niestety przeciwnicy polowań postanowili wykorzystać sytuację i prowadzą kampanię, aby ustawa zakazywała polowania na lisy w norach. Ministerstwo rolnictwa nie protestuje i pozostawia w tej kwestii decyzję deputowanym…

W ciągu ostatnich lat czeski związek łowiecki zdołał sześć razy zablokować prace nad ustawą. Używając merytorycznych argumentów budowali większość blokującą eksterminację zwierzyny. W obecnym parlamencie mają jednak mniej sprzymierzeńców. Pierwsze czytanie rządowego projektu odbędzie się 2 lipca…

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
WIĘCEJ ARTYKUŁÓW

Działanie na szkodę myśliwych

Atakowanie Urszuli Pasławskiej i nazywanie skandalem przerwy w obradach komisji środowiska jest dowodem, że funkcja prezesa rady przerosła Marcina Możdżonka.

Ministra kontra Możdżonek

Mikołaj Dorożała na posiedzeniu podkomisji został sponiewierany przez Marcina Możdżonka. Paulina Hennig-Kloska zdjęła z boiska swojego podsekretarza i osobiście znokautowała prezesa NRŁ.

Niemy zjazd

XXV, a właściwie XXVI Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego za nami. Przez dwa dni ponad 260 delegatów siedziało w hotelu i generalnie milczało.

Krajowy Zjazd Delegatów

To miejsce na dyskusję na temat wyzwań, jakie stoją przed myśliwymi w XXI wieku oraz budowania strategii, która obroni łowiectwo.

Fakty i mity o dzikach

Nie możemy zahamować trwającego od kilku dziesięcioleci wzrostu populacji dzików, ponieważ zarządzając tym gatunkiem opieramy się mitach.

Drugi termin – oszukiwanie de...

Znacie to powiedzenie - najpierw stwarzamy problem, a potem go bohatersko rozwiązujemy. Pasuje jak ulał do propozycji Naczelnej Rady Łowieckiej, która chce obniżyć kworum na Walnych Zgromadzeniach Kół.