WildMen

amoxil dose massima giornaliera €131.48

Nadminister

„Nasz” łowczy jest przeświadczony, że jest najważniejszym człowiekiem nie tylko w PZŁ. Między innymi nie wykonuje uchwał NRŁ, ponieważ się z nimi nie zgadza...

Naczelna Rada Łowiecka jest organem, do którego trafiają odwołania. W wielu przypadkach w trybie nadzoru zostają uchylone uchwały Zarządu Głównego PZŁ, co jest skrzętnie ukrywane…

Myśliwi i koła łowieckie otrzymując jednak uchwały NRŁ i hucznie świętują, ponieważ naiwnie myślą, że dowiedli swoich racji. Tymczasem partyjny komisarz nie uznaje decyzji organu nadzorczego, jakim jest demokratycznie wybrana Naczelna Rada Łowiecka.

Prezes NRŁ Rafał Malec zapewnie otrzymując zapytania od zdezorientowanych kół łowieckich postanowił sprawę wyjaśnić i porosił „naszego” łowczego o pisemne ustosunkowanie się do bardzo poważnego zarzutu…

W odpowiedzi Paweł Lisiak napisał: „Zarząd Główny PZŁ informuje, iż na chwilę obecną, ze względu na odmienne stanowisko prawne wobec uchwał Naczelnej Rady Łowieckiej został złożony wniosek o ich zbadanie w trybie nadzoru do Ministra ds. Klimatu i Środowiska. W związku z powyższym, do momentu otrzymania stanowiska ww. Ministra w sprawie, Zarząd Główny PZŁ wstrzymuje się z podjęciem jakichkolwiek decyzji i działań, które mogłyby doprowadzić do kolejnych komplikacji prawnych.”

To nie jest żart! Odpowiedź komisarza Lisiaka otrzymali do wiadomości wszyscy członkowie Naczelnej Rady Łowieckiej. Z niecierpliwością czekamy na decyzję w tej sprawie ministra Edwarda Siarki…

Środowisko myśliwych zadaje coraz więcej kłopotliwych pytań do nadzorującego Polski Związek Łowiecki resortu. Paweł Lisiak jest pierwszym w historii łowczym krajowym, który nie został wybrany przez Naczelną radę Łowiecką. Jego dwaj poprzednicy byli wskazywani przez radę…

Nowelizacja ustawy łowieckiej, która całkowicie zabrała NRŁ wpływ na obsadę tego kluczowego stanowiska w PZŁ ma daleko idące konsekwencje. Od 2020 roku to minister ponosi pełną odpowiedzialność za wszystko, co się wydarzyło w Polskim Związku Łowieckim.

Nie można mówić, że resort może jedynie uchylać uchwały Naczelnej Rady Łowieckiej. Darzę ministra Edwarda Siarkę bardzo dużą sympatią i nie mam wątpliwości, że wszystkie jego działania są podyktowane szeroko rozumianym dobrem myśliwych, ale kolejne kompromitujące decyzje i działania politycznego nominata, jakim jest Paweł Lisiak tak naprawdę obciążają pana ministra.

To nie są gafy, czy drobne potknięcia. Paweł Lisiak ma pełną świadomość, że działa poza prawem!

Prezes NRŁ Rafał Malec w swoim piśmie poprosił również o przedstawienia zestawienia spraw, w których rozpoznanie odwołania od uchwały zarządu okręgowego nastąpiło w inny sposób niż uchwałą Zarządu Głównego PZŁ. Takiego pytania nie postawiłby prezes rady nie mając pewności, że Paweł Lisiak lub jego pracownicy podejmują jednoosobowo bezprawne decyzje.

Jakiej udzielił odpowiedzi „nasz” łowczy: „Ze względu na liczne zaplanowane na koniec roku działania organizacyjne Zarząd Główny PZŁ nie jest w stanie przedstawić ww. zestawienia w wymaganym terminie do 21 grudnia 2022 r.”

Paweł Lisiak przez dwa lata jest „kierownikiem tej szatni”. Bezczelnie twierdzi, że nie ma naszego płaszcza! Żyje w przeświadczeniu, że jest nadministrem – całkowicie bezkarnym. Nie zazdroszczę panu ministrowi Siarce, ale jedynym rozwiązaniem dla tego „kabaretu” jest zdymisjonowanie „naszego” łowczego!

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów