WildMen

hp pac prevacid amoxicillina claritromicina €114.26

PRZYPINKI DLA LUDZI NATURY

Fundusze pozyskane ze sprzedaży wspierają nasze projekty związane z ochroną przyrody i ratowaniem zagrożonych gatunków!

Lustracyjna komedia

Komisarz Paweł Lisiak tak jak jego partyjni koledzy postanowił przeprowadzić reasumpcję. Prawnicy „dobrej zmiany” - suto opłacani z naszych składek - wysmażyli dla niego nową interpretację na temat lustracji.

W 2018 roku „zjednoczona prawica” odebrała nam możliwość wybierania władz, zakazała zabierać naszych dzieci na polowania, wprowadziła obowiązkowe badania lekarskie dla myśliwych i zaangażowała samorządy do szacowania szkód łowieckich – z czego musiała się rakiem wycofać po kilku tygodniach. Niewielu pamięta, że sztandarowym pomysłem była jednak lustracja!

Zlustrowano delegatów na zjazdy oraz członków Naczelnej Rady Łowieckiej. Koła łowieckie oszczędzono. Miały być „oczyszczone” dopiero w 2020 roku. Niestety pandemia pokrzyżowała plany „dobrej zmiany”. Rząd przy okazji „tarcz covidowych” znowelizował ustawę łowiecką przedłużając kadencje wszystkich organów PZŁ.

Instytut Pamięci Narodowej (IPN) prawdopodobnie nie doczytał ustawy jaką przegłosował parlament 22 marca 2018 roku. Niezorientowani urzędnicy „przebierali nogami” i chcieli już w zeszłym roku zbierać oświadczenia oraz tworzyć bazę wszystkich członków zarządów i komisji rewizyjnych. Zarząd Główny PZŁ w lutym 2022 roku wysłał do kół „Okólnik nr 1”, gdzie właściwie opisał stan prawny. Teraz po sześciu miesiącach z niewiadomych powodów dokonał reasumpcji.

„Ponowna analiza”

Czytanie czterech aktów prawnych przerasta możliwości prawników zatrudnianych obecnie w Polskim Związku Łowieckim. Panowie kolejny raz skompromitowali Pawła Lisiaka chcąc na siłę dowieść, że oświadczenia lustracyjne mają obowiązek składać wszyscy myśliwi, którzy obecnie sprawują funkcje w zarządach kół łowieckich.

Chcąc oszczędzić myśliwym czytania tego prawniczego bełkotu zacytuję kluczowe zdanie asów palestry jakich zatrudnia pan Lisiak – „uchwalenie przez ustawodawcę w ustawie zmieniającej przepisu przejściowego odraczającego w czasie zakaz sprawowania funkcji (art. 10 ustawy zmieniającej) bez jednoczesnego uchwalenia w tej samej ustawie przepisu przejściowego odraczającego w czasie obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego świadczy o tym, że obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego powstał z chwilą wejścia w życie zmian”.

Moim zdaniem twórców „Okólnika nr 7” powinno się odesłać do szkoły podstawowej, aby nauczyli się pisać oraz nabyli umiejętność czytania ze zrozumieniem, ponieważ – moim zdaniem – bredzą!

Ustawodawca wyjątkowo klarownie opisał, że przerywa jedynie kadencję Naczelnej Rady Łowieckiej, którą w 2018 roku ponownie wybrali zlustrowani delegaci na okręgowe zjazdy. Parlament nie skrócił jednak kadencji w kół łowieckich…

Art. 9 punkt 15 Kadencje zarządów kół łowieckich oraz komisji rewizyjnych rozpoczęte przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy trwają do czasu ich zakończenia.

Ustawa zmieniająca

„Zjednoczona prawica” zawzięcie tropi agentów służb PRL-u. Przypadkowo zapominając o tych, którzy mają legitymację Prawa i Sprawiedliwości. Polski Związek Łowiecki stał się jedyną organizacją, w której poborowy odbywający obowiązkową służbę wojskową w Wojskach Ochrony Pogranicza (WOP) nie może pełnić funkcji w zarządzie koła i komisji rewizyjnej.

Wprowadzony 22 marca 2018 roku zapis w ustawie łowieckiej brzmi:

Art. 33d. W skład organów Polskiego Związku Łowieckiego, a także w skład zarządu koła łowieckiego lub komisji rewizyjnej nie może wchodzić osoba urodzona przed dniem 1 sierpnia 1972 r., która była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575) w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. lub współpracowała z tym organami.

Dwóch myśliwych, którzy napisali projekt nowelizacji – dla ministra Henryka Kowalczyka – chcieli wyłącznie „oczyścić” ZG PZŁ i NRŁ, dlatego łaskawie dali kołom łowieckim trzy lata na przygotowanie się do lustracji. Konstrukcja art. 10 nie pozostawia żadnych wątpliwości…

Art. 10. Przepisów art. 33d ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, nie stosuje się do osób wchodzących w skład organów Polskiego Związku Łowieckiego oraz zarządu koła łowieckiego lub komisji rewizyjnej w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy.

Kluczowe słowa pozwoliłem sobie pogrubić! Jak widać ustawodawca miał jasną wizję, którą teraz nieudolnie próbują podważyć prawnicy zatrudnieni przez komisarza Lisiaka.

Tarcza covidowa

W czasie pandemii nie można było przeprowadzić zebrań w kołach. Resort środowiska postanowił przy okazji „tarcz covidowych” znowelizować ustawę łowiecką – przedłużając kadencje wszystkich organów PZŁ. Jeśli rząd nie zniesie stanu zagrożenia epidemicznego – to członkowie zarządów kół i komisji rewizyjnych nie muszą składać oświadczeń lustracyjnych!

Jedynym odstępstwem od tej zasady jest sytuacja, w której dotychczasowy członek zarządu koła lub komisji rewizyjnej umrze, albo złoży rezygnację. W takim przypadku koło musi dokonać wyborów uzupełniających i jeśli chce wybrać myśliwych, którzy urodzili się przed 1 sierpnia 1972 roku to kandydaci muszą złożyć przed głosowaniem stosowne oświadczenie na druku jaki udostępnia IPN.

„Nasz” łowczy na koniec swojego „Okólnika nr 7” – w którym dokonał wolty – zwraca się do zarządów okręgowych o wystąpienie do kół łowieckich z sugestią, aby myśliwi składali oświadczenia do IPN. Zarządy okręgowe wysyłaj dzieło prawników do kół łowieckich…

Drogie Koleżanki i Koledzy! Możecie zignorować sugestie niedouczonych prawników i nieustannie ośmieszającego komisarza! Spokojnie polujcie i czekajcie na zakończenie przedłużającej się kadencji organów kół łowieckich.

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów