Fot Rafał Łapiński
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Letni odstrzał wilków

Norwegia prowadzi konsekwentną politykę zarządzania wilczą populacją. W całym kraju może bytować tylko 50 dorosłych osobników, dlatego w poprzednim roku odstrzelono 26 sztuk. Chcąc ograniczyć szkody zamierzają latem usunąć osiem wilków - organizacje pozarządowe protestują.

Populacja wilków w Norwegii w porównaniu z naszym krajem jest szczątkowa. Jednak władze tego kraju – pomimo wielu sprzeciwów – corocznie wydają kolejne zgody na odstrzał. Szacowanie opiera się na badaniach genetycznych, a ostatnie wykazało obecność około 100 osobników – w tym 50 migruje pomiędzy Norwegią, a Szwecją.

Wszystko jest doskonale udokumentowane, ponieważ władze nie mogą sobie pozwolić na zarzut pogorszenia stanu ochrony i gorszych warunków bytowania. Między innymi z tego powodu skrupulatnie zbiera się dowody reprodukcji. W zeszłym roku było, aż sześć udanych miotów – na obszarze całej Norwegii!

Cała Skandynawia prowadzi od wielu lat konsekwentną politykę utrzymania populacji tego drapieżnika na stałym poziomie. W Norwegii może bytować 50 sztuk, dlatego władze w poprzednim roku wydały zgodę na redukcję 26 wilków.

Chcąc zapobiec tegorocznym szkodom – w 2019 roku wilki zagryzły 1460 owiec – Norwegia zdecydowała w tym roku na letni odstrzał ośmiu osobników. Organizacje pozarządowe, które walczą o zakazanie polowań na ten gatunek już zapowiedziały zaskarżenie tej decyzji do sądu.

Parlamentarzyści też są niezadowoleni. Otrzymują od przedstawicieli władz samorządowych petycje, w których są skargi nie tylko na szkody, ale również informacje, że w lokalnych społecznościach – które paraliżuje strach – rośnie niechęć do tego gatunku. Dlatego posłowie wystąpią o zwiększenie limitu podczas letniego sezonu.

Reklama

Galeria zdjęć

Więcej artykułów