Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Kandydat na łowczego krajowego

Poluje od piątego roku życia. Jest charyzmatyczny. Umie jednoczyć środowisko myśliwych. Doskonale sobie radzi w publicznych debatach z aktywistami antyłowieckich organizacji. Nie zawiera kompromisów, które są sprzeczne z jego przekonaniami!

Willy Schraen urodził się we Flandrii w 1969 roku. Pasję do polowania rozwinął naturalnie, podążając śladami swojego dziadka-rolnika. „Łowiectwo to rodzinna tradycja, którą kultywują również moi synowie” – zapewnia prezes największego francuskiego związku myśliwych Federation Nationale de Chasse (FNC).


Zarządza rodzinnym holdingiem kilku firm, które zajmują się sprzedażą kwiatów i nieruchomościami. Jest radnym w małym miasteczku Bayenghem-les-Eperlecques, w którym mieszka. A chęć walki o polowanie przyszła w jego przypadku bardzo szybko.


W 2010 roku stanął na czele potężnej federacji w Pas-de-Calais, liczącej 34 tysiące myśliwych. Jego koledzy śmieją się, że przybył jak mesjasz dla wszystkich łowców kochających polowanie ptactwo. Doskonale chroniąc interesy myśliwych podczas ptasiej grypy. Jest charyzmatyczny i żaden myśliwy nie ma dziś wątpliwości, że trzeba za nim podążać.

Jednoczy środowisko myśliwych i nie idzie na kompromis z politykami. Od sierpnia 2016 roku jest prezesem Federation Nationale de Chasse i reprezentuje milion francuskich myśliwych. Żaden kandydat na Prezydenta Francji nie może go ignorować! Wszystko, czego od nich oczekuje, to obietnica przywrócenia równowagi w zarządzaniu naturą i przyznania, że polowanie ma swoje miejsce w utrzymaniu bioróżnorodności.


Właśnie Facebook zablokował jego konto, ponieważ postanowił ujawnić mowę nienawiści, która wylewa się na łowiectwo, ale także na jego osobę. Opublikował groźby jakie otrzymuje od aktywistów antyłowieckich organizacji. W odpowiedzi na blokadę napisał: „Świat jest postawiony do góry nogami, ale niestety nie jesteśmy tym zaskoczeni”

Reklama

Galeria zdjęć

Więcej artykułów