PRZYPINKI DLA LUDZI NATURY

Fundusze pozyskane ze sprzedaży wspierają nasze projekty związane z ochroną przyrody i ratowaniem zagrożonych gatunków!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

WWF wspiera myśliwych

W Szwajcarii zakończyła się debata na temat zakazu importu i tranzytu trofeów myśliwskich znajdujących się na liście gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES).

Szwajcarska Rada Federalna (rząd) odrzuciła wniosek o zakazie importu trofeów łowieckich. Taka decyzję rekomendowała Komisja Nauki Edukacji i Kultury oraz WWF, który jasno opowiedział się za „polowaniem na trofea”.

Uznając, że „Dochód z polowań jest bardzo ważny dla lokalnych społeczności, a strata tych dochodów spowoduje wzrost kłusownictwa.”. Decyzja rządu została skrytykowana przez około pięćdziesiąt stowarzyszeń ekologicznych…

Dlaczego szwajcarski WWF popiera polowania? Polowania dla trofeów są ważnym elementem w afrykańskim modelu ochrony środowiska. Szczególnie w odniesieniu do gatunków zagrożonych wyginięciem, czego przeciwnicy polowań nie akceptują.

Nie wszyscy pamiętają, że WWF została utworzona 1961 roku w Szwajcarii przez 15 wpływowych przyrodników – w większości myśliwych – zaniepokojonych dewastacją środowiska naturalnego i postępującym spadkiem liczebności wielu gatunków zwierząt. To myśliwi finansowali jej działalność, a w wielu krajach kierowali oddziałami. Prezydentem WWF byli między innymi: ojciec królowej holenderskiej książę Bernhard, prezes międzynarodowego koncernu Shell John Hugo Loudon oraz książę Filip, mąż brytyjskiej królowej Elżbiety II.

Dziś wielu członków i sympatyków WWF odcina się od korzeni. Stara się zapomnieć o działaniach, które udało się zrealizować dzięki wpływom i finansowemu wsparciu myśliwych. Spektakularnym przykładem tego „rozdwojenia jaźni” była decyzja hiszpańskiego oddziału WWF o usunięciu króla Juana Carlosa z funkcji jej honorowego prezesa, gdy wyszło na jaw, że polował na słonie w Botswanie.

Nasz polski oddział też nie kocha myśliwych. W 2018 roku kiedy PiS dewastował ustawę i odbierał nam samorządność napisali takie oto stanowisko:

„Myślistwo to działanie, które w sposób szczególny wpływa na sytuację w przyrodzie i może naruszać jej równowagę, a w efekcie doprowadzić do pogorszenia sytuacji wielu gatunków zwierząt, w tym chronionych. Fundacja WWF, jako organizacja zajmująca się ochroną przyrody i zagrożonych gatunków, domaga się zmian w prawie i praktyce łowieckiej, które wyeliminują negatywny wpływ łowiectwa na ekosystemy i zwierzęta. W związku z trwającymi pracami nad ustawą: Prawo łowieckie z 25.01.2018 r., przypominamy o konieczności modyfikacji prawa łowieckiego i praktyki łowieckiej.”

WWF Polska żądał między innymi: zakazu organizowania polowań zbiorowych, wprowadzenia obowiązku informowania o planowanych polowaniach w publicznie dostępnej elektronicznej książce ewidencji polowań, zwiększenia minimalnej odległości polowań od zabudowań mieszkalnych ze 100 metrów do 500 metrów – ze względu na bezpieczeństwo ludzi.

Wszyscy myśliwi przecierali oczy ze zdumienia kiedy Jarosław Kaczyński kazał wprowadzić do ustawy łowieckiej zakaz uczestniczenia dzieci w polowaniach, ale kiedy dwa lata później ogłosił piątkę dla zwierząt i wspierała go cała antyłowiecka koalicja zrozumieliśmy, że walczymy z egzotyczną koalicją.

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów