WildMen

Reforma łowiectwa
Fot. Shutterstock
Reforma łowiectwa

Reforma łowiectwa

Jutro po raz pierwszy zbierze się zespół powołany przez ministerstwo środowiska, który ma dyskutować o koniecznych zmianach w prawie łowieckim.

Reklama

Wszyscy myśliwi zgadzają z ministrem Dorożałą, że konieczna jest reforma łowiectwa. Niestety pan Mikołaj oraz antyłowiecka koalicja „Niech Żyją” chce dyskutować wyłącznie o sprawach, które nie mają żadnego znaczenia dla ochrony przyrody, czy rozwiązania nabrzmiałych konfliktów.

Reklama

Środowisko rolników, leśników i myśliwych z niecierpliwością wyczekuje chwili, w której resort środowiska zajmie się rozwiązywaniem realnych problemów, a jest ich, co najmniej dziesięć!

  1. Dla naszego środowiska priorytetem jest przywrócenie możliwości wyboru władz w Polskim Związku Łowieckim. Niestety ministrowi Dorożale bardzo podobają się regulacje wprowadzone przez Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ chce obsadzać partyjnych nominatów Polski 2050 na stanowiskach łowczych okręgowych – dokładnie tak jak robiła partia Zbigniewa Ziobry. Jedynym sposobem ukrócenia tych praktyk jest jak najszybsza nowelizacja prawa łowieckiego!
  2. Myśliwi wyczekują chwili usunięcia zakazu zabierania dzieci na polowania, co w obecnym parlamencie nie jest możliwe, więc jedynym sposobem zmiany prawa jest wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, ale przy tej okazji powinniśmy wnioskować, aby nasze dzieci od 15 roku życia mogły czynnie polować!
  3. W 2001 roku dzięki myśliwym zostało wprowadzone moratorium na łosie. Po 23 latach populacja tego gatunku się odbudowała i nie ma żadnych powodów, aby łoś dalej miał całoroczny okres ochronny. Jego populację należy zinwentaryzować i określić maksymalne zagęszczenie, aby zredukować szkody w lasach oraz wypadki na drogach.
  4. Przez ostatnie dziesięciolecia populacja czapli siwej i białej, kormorana oraz wydry znacząco się powiększyła i wyrządza bardzo duże szkody nie tylko w gospodarstwach rybackich, ale na całym obszarze kraju w naszych rzekach i jeziorach. Dlatego należy nimi aktywnie zarządzać, czyli wpisać na listę gatunków łownych!
  5. Sytuacja większości ptaków środowiska rolniczego jest zagrożona, aby zwiększyć ich sukces lęgowy należy wpisać wronę siwą, gawrona, srokę i sójkę na listę gatunków łownych!
  6. Coraz większe szkody w rolnictwie generują gołębie grzywacze i dzikie gęsi. Ministerstwo środowiska powinno jak najszybciej wydłużyć okres polowań na te gatunki!
  7. Dyskusja nad ewentualnym wykreśleniem trzech kaczek i łyski z listy gatunków łownych nie odwróci negatywnych trendów, ponieważ w pozostałych krajach Europy myśliwi do nich strzelają. Nasze ministerstwo środowiska powinno zainicjować dyskusję, aby z poziomu Unii Europejskiej ustalić wspólną listę gatunków, na które można polować!
  8. Kryzys związany z wojną na Ukrainie wywołał dyskusję na temat szkód w rolnictwie, które wyrządzają żurawie i gęsi. Problem jest coraz większy i państwo powinno przejąć cały proces szacowania i wypłaty odszkodowań na gruntach rolnych za wszystkie gatunki dzikich zwierząt!
  9. Stale zwiększająca się populacja dużych drapieżników wywołuje konflikty. Społeczeństwo czuje się zagrożone i nie akceptuje bezczynności państwa. Ministerstwo środowiska powinno jak najszybciej wdrożyć w życie strategię zarządzania tymi gatunkami oraz i przeprowadzić wiarygodny monitoring, na podstawie, którego zostanie określona właściwa liczebność wilka i niedźwiedzia na terenie naszego kraju! Dodatkowo w prawie powinna być możliwość usuwania osobników konfliktowych i hybryd.
  10. Od 2014 roku Polska walczy z afrykańskiego pomoru świń. Wirus stale się rozprzestrzenia, co generuje wymierne straty w gospodarce naszego kraju. Jedynym skutecznym sposobem jest ograniczanie populacji dzików, ale również należy sfinansować poszukiwania i utylizacji padłych osobników. Przykładem skutecznej walki są Niemcy, gdzie państwo powołało specjalne zespoły składające się z przewodników i ułożonych psów, dlatego należy jak najszybciej wdrożyć te rozwiązania w naszym kraju. Dodatkowym problemem przy zwalczaniu ASF jest ponad 20 procent powierzchni naszego kraju, który zajmują tereny zurbanizowane, gdzie nie można redukować dzików za pomocą broni palnej, dlatego tam powinno się dopuścić łuki.

W pracach zespołu powołanego przez resort środowiska Polski Związek Łowiecki będzie reprezentować 14 naukowców w tym siedmiu profesorów, którzy powinni wymóc na ministrze Dorożale, aby dyskusja toczyła się nie tylko nad postulatami wegan, ale rozwiązał realne problemy gospodarki rolnej, leśnej i rybackiej.

Reklama
Reklama

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów