Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Ojciec i córka nie żyją

Kim Drawdy i jego córka zostali zastrzeleni podczas polowania w Południowej Karolinie. Trwa śledztwo, ale nasi weganie już wydali werdykt i cieszą się z tragedii!

W ostatni dzień sezonu polowali na jelenie z dwoma innymi myśliwymi. Koroner hrabstwa Colleton potwierdził, że obie ofiary zmarły z powodu ran postrzałowych i zostały uznane za martwe na miejscu zdarzenia. Jak na razie służby nie ujawniają żadnych szczegółów tragicznego zdarzenia.

Prawdopodobnym powodem tragedii podawanym przez media mógł być strzał do nierozpoznanego celu, którego dopuścił się inny myśliwy. W USA nie ma obwodów łowieckich jak w Polsce. W uproszeniu łowca wykupuje licencję i może polować w każdym miejscu, dlatego ze względów bezpieczeństwa wszyscy polujący muszą mieć pomarańczowe ubranie. Nie ujawniono, czy ofiary dochowały tego wymogu.

W naszym portalu taka wiadomość – pomimo, że związana z polowaniem – pewnie by się nie ukazała, ale sprowokowały jak zwykle komentarze wegan. Dla naszych przeciwników kiedy ginie myśliwy to zawsze wspaniała okazja, żeby wylać trochę jadu. Cieszą się i komentują, czym tradycyjnie udowadniają kto powinien się leczyć!

karma wraca – i bardzo dobrze mordowali dla zabawy teraz ktoś też ich zamordował tak samo mi ich nie zal jak jakiś pedofili i morderców !!!


Tłuki mięsne – Może faktycznie warto przeczytać Biblię i przestać pierniczyć, że Bóg kazał żreć mięso, kiedy jest zupełnie inaczej? Może warto w końcu przejść na wege lub vegan i powrócić do diety z raju?

oto – Rozumiem myślistwo jako coś co dostarczało by nam pożywienia a nie szczycenie się tym że zabijamy dla zabawy.

facefun – skoro lubieli się chwalić w mediach społecznościowych, to ktoś powinien zamieścić parę fotek jak leżą w lesie

Reklama

brawo – Los czasami uśmiecha się do zwierząt, ginął ich oprawcy.Oby więcej takich przypadków.

atak – zabijanie zwierząt dla przyjemności to barbarzyństwo i zero szacunku dla natury, dobrze się stało oby więcej takich pomyłek wśród myśliwych

Rex – Jakoś mi ich nie żal. Biedne zwierzęta.

Pol – Dobre wiadomosci w Nowym roku

Bobo – Kto mieczem walczy, od miecza ginie. Nie żal mi ich, nic dobrego by z tego dzieciaka nie było, ani matka, ani żona.

Zawsze kiedy czytam te infantylne komentarze „wojujących” wegan, przed oczyma mam zabawną scenę z amerykańskiego programu, gdzie mieszczuchów wysyłają na Alaskę. Uczestnicy muszą sami zdobyć pożywienie. Łowią ryby, polują i zakładają sidła. W jednym z odcinków urocza weganka najpierw płakała nad zabitym królikiem, a potem zwymiotowała podczas patroszenia. Te traumatyczne przeżycie oczywiście nie powstrzymały jej od pożarcia smakowitej dziczyzny.

Tak wygląda hipokryzja ludzi oderwanych od natury!

Rodzinie tragicznie zmarłych składamy kondolencje i wierzymy, że sprawcy tego tragicznego zdarzenia zostaną przykładnie ukarani!

Galeria zdjęć

Więcej artykułów