WildMen

Fot Shutterstock

Myśliwi ogłaszają strajk i odmawiają polowania na dziki

W całej Europie toczy się dyskusja o partycypacji państwa w kosztach odszkodowań za gatunki łowne.
Reklama

Wojna na Ukrainie wywołała kryzys. Ceny płodów rolnych rosną i myśliwi w całej Europie nie są w stanie wypłacać odszkodowań. Redukcja dzików i jeleni, które wyrządzają największe szkody nie jest możliwa ze względu na coraz bardziej restrykcyjne przepisy i sprzeciw społeczny.

Reklama

Narastający problem

We Francji Prezydent Emmanuel Macron obiecywał w kampanii wyborczej, że zmieni prawo. Mijają kolejne miesiące, a problemy tylko narastają. Coraz częściej w poszczególnych jednostkach administracji samorządowej rodzą się pomysły, które w praktyce uniemożliwiają polowanie.

Francuscy burmistrzowie zakazują polowania w dni wolne od pracy, a strzał z broni kulowej jest dopuszczany tylko z ambon, które notorycznie niszczą aktywiści organizacji antyłowieckich. W takich warunkach prawnych ograniczeń wypłata odszkodowań rolnikom staje się niemożliwa.

Reklama

Polowanie nie jest obowiązkiem

Podobna sytuacja ma miejsce w Hiszpanii. Myśliwi z prowincji Araba – która współtworzy autonomiczną wspólnotę Kraju Basków – ogłosili, że zaprzestają kontroli zwierzyny grubej na czas nieokreślony „ze względu na niemożność poradzenia sobie ze szkodami wyrządzanymi przez zwierzęta kopytne w gospodarstwach”.

Ich zdaniem obecne prawo jest „niesprawiedliwe”, ponieważ „przypisuje im wszystkie szkody wyrządzone przez gatunki łowne”. Tymczasem „rosnący atak na ich działalność, egoistycznie promowany przez część społeczeństwa powoduje znikanie wielu kół łowieckich, które nie są już w stanie pokryć wydatków na odszkodowania”.

Reklama

Konieczność kontrolowania gatunków łownych, uznawana przez wszystkich ekspertów za konieczność „poważnie ciąży myśliwym, którzy widzą, że działalność rekreacyjna staje się ich obowiązkiem, a poziom wymagań i odpowiedzialności jest trudny do utrzymania dla coraz bardziej starzejącej się i pogardzanej społeczności myśliwych”. To fragmenty komunikatu, jaki wysłali do mediów myśliwi polujący w północnej części Hiszpanii…

Zaprzestają działalności

Zapowiadają całkowite zaprzestanie działalności – w tym likwidacji szkód w okresie wiosenno-letnim – „dopóki Instytucje i społeczeństwo nie uświadomią sobie znaczenia łowiectwa dla ochrony środowiska naturalnego”. Domagają się także zmian legislacyjnych, które uwolnią ich od odszkodowań za szkody wyrządzone przez zwierzynę łowną.

Reklama

Żądają również likwidacji wszelkiej biurokracji i uciążliwych przeszkód administracyjnych, co pozwoli im kontrolować populację gatunków łownych, ale jeśli ktoś myśli, że tylko szkody są problemem dostrzeganym przez myśliwych, to jest w błędzie!

Społeczna edukacja

Hiszpańscy myśliwi widzą potrzebę obrony działalności łowieckiej poprzez kształcenie społeczeństwa, dlatego apelują do rządzących, aby wdrożono program edukacji zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Podobnie jak w naszym kraju – wielkomiejskie elity budują fałszywy obraz łowiectwa, leśnictwa i rolników.

Weilu mieszkańców miast nie rozumie, że zrównoważone użytkowanie odnawialnych zasobów przyrodniczych jest we współczesnym świecie najbardziej skuteczną formą ochrony przyrody. W tej sytuacji niezbędnym warunkiem staje się ochrona działalności myśliwych przez policję!

Reklama

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów