WildMen

Fot. Shutterstock

Trujemy siebie i przyrodę

Przyczyną spadku liczebności królików i zajęcy oraz chorób nowotworowych u ludzi są środki do zwalczania chwastów – powszechnie stosowane w rolnictwie.

Reklama

Od kilku dziesięcioleci populacja królików i zajęcy wyraźnie spada w całej Europie. Projekt REGULA – finansowany przez hiszpańskich myśliwych – potwierdził, że narażenie na środki ochrony roślin osłabia zdolność do zwalczania wirósów, które atakują zwierzynę.

Reklama

Doskonale wiemy, że istnieje wiele negatywnych czynników, które niszczą bioróżnorodność w środowisku polnym, ale coraz więcej programów badawczych pokazuje, że środki chwastobójcze, które zawierają glifosat muszą zostać jak najszybciej wycofane!

Choroby wirusowe

Dynamika populacji królików i zajęcy jest ściśle powiązana z śmiertelnymi chorobami wirusowymi, takimi jak myksomatoza i krwotoczne zapalenie płuc. W środowisku rolniczym króliki i zające są również narażone na środki ochrony roślin. Używanie szkodliwych substancji chemicznych może wiązać się z zagrożeniem dla zdrowia ludzi i środowiska. Zagrażają zachowaniu różnorodności biologicznej poprzez wywieranie negatywnych skutków na organizmy, dla których nie są przeznaczone – między innymi na króliki i zające…

Reklama

Wyjaśnienie ich roli jest niezbędne, aby zakazać używania toksycznych substancji w Unii Europejskiej i odwrócić negatywne trendy. W tym kontekście projekt REGULA miał za zadanie przebadanie związków pomiędzy narażeniem na środki chwastobójcze, a chorobami królików i zajęcy, aby wykazać ewentualną interakcję między nimi.

Badania były możliwe dzięki ścisłej współpracy myśliwych, którzy dostarczyli próbki do analizy upolowanych zajęcy i królików oraz znalezionych martwych. Zarówno z obszarów gdzie była używana chemia rolnicza jak i z „ekologicznych” łowisk.

Reklama

Chemiczny „koktajl”

Uzyskane wyniki wykazały występowanie – najczęściej stosowanego – glifosatu w treści żołądkowej zwierząt z obszarów gdzie używano chemii. Środek stwierdzono wśród 26 procent upolowanych zajęcy oraz 44 procent królików.

W żadnym z analizowanych przypadków nie stwierdzono ostrego lub śmiertelnego zatrucia, ale potwierdzono, że króliki i zające z obszarów rolniczych – narażonych na podawanie chemii rolniczej – mają obniżone zdolności rozrodcze, a co za tym idzie, charakteryzują się wyższą śmiertelnością w przypadku ognisk myksomatozy i krwotocznego zapalenia płuc.

Reklama

Zarówno u samców, jak i samic, z przeprowadzonych badań wynika, że populacje królików i zajęcy znajdujące się na obszarach rolniczych mają mniejszą zdolność radzenia sobie z infekcjami wirusowymi!

Wyniki projektu REGULA w ciągu najbliższych kilku miesięcy zostaną opublikowane w literaturze naukowej. Króliki i zające zamieszkujące nasze ekosystemy rolnicze są narażone na chemiczny „koktajl”, co bezpośrednio zagraża przetrwaniu tych populacji, co wyjaśnia spadek populacji zajęczaków w środowiskach rolniczych w ostatnich dziesięcioleciach.

Projekt REGULA – finansowany przez myśliwych – pokazał pilną potrzebę wprowadzenia zakazów i ograniczenia stosowania środków chwastobójczych w rolnictwie. Jest również ważnym krokiem monitorowania zdrowia dzikich zwierząt.

Polska za glifosatem

W Unii Europejskiej od wielu lat toczy się dyskusja na temat dalszych losów glifosatu. Zezwolenie na jego stosowanie kończyło się w grudniu bieżącego roku.
W Polsce środek ma szerokie zastosowanie w uprawach rolnych, warzywniczych, oraz sadowniczych. Na rynku mamy w stałej sprzedaży kilkadziesiąt produktów z tą substancją.

Głosowanie, jakie miało miejsce w listopadzie nie przyniosło spodziewanego przełomu. Polska głosowała za odnowieniem zatwierdzenia substancji do stosowania w środkach ochrony roślin na kolejne 10 lat.

Ostateczną decyzję podjęła Komisja Europejska po ocenie przeprowadzonej przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oraz Europejską Agencję Chemikaliów (ECHA). Glifosat będzie można stosować do 15 grudnia 2033 roku!

Myśliwi powinni doskonale pamiętać, że to na wniosek Europejskiej Agencji Chemikaliów zakazano używania śrutu ołowianego na terenach podmokłych, który był tak bardzo szkodliwy dla przyrody. Wielka szkoda, że unijni urzędnicy nie są tak stanowczy w swoich opiniach na temat środków stosowanych w rolnictwie…

Reklama

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów