WildMen

Atak niedźwiedzia
Fot. Shutterstock
Atak niedźwiedzia

Kobieta nie przeżyła spotkania z niedźwiedziem

Wczoraj w Dolinie Demianowskiej – powiat Liptowski Mikulasz – na Słowacji niedźwiedź zaatakował turystów.

Reklama

Po zgłoszeniu na numer alarmowy na miejsce wypadku natychmiast wysłano zespoły ratownicze. Po krótkim czasie pies ratowników odnalazł mężczyznę pod skalnym progiem. Kobieta spadła ze zbocza i nie dawała już oznak życia.

Reklama

Niedźwiedź cały czas znajdował się w jej pobliżu, ale został przepędzony przy pomocy psa i strzałów ostrzegawczych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta doznała ciężkiego urazu głowy podczas upadku z dużej wysokości – poinformowała policja.

Tragiczny finał wycieczki

Zdarzenie miało miejsce tuż po godzinie 17:00. Turystów z Białorusi zaatakował niedźwiedź. Uciekając w panice para się rozdzieliła. Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy, bo nie mógł skontaktować się ze swoją dziewczyną, która nie odbierała jego telefonów.

Reklama

Teren, na którym doszło do wypadku obfituje w strome zbocza. Nie ma w tym miejscu szlaków turystycznych, więc Białorusini nie powinni tam przebywać…

W ostatnich latach liczba ataków niedźwiedzi brunatnych na Słowacji stale wzrasta. W 2023 r. odnotowano 14 ataków, w tym jeden śmiertelny.

Reklama

Problematyczne osobniki

Zdaniem słowackich leśników i myśliwych w ostatnim dziesięcioleciu populacja niedźwiedzia brunatnego wrosła do około trzech tysięcy. Oficjalne szacunki mówią jednak o 1200–1300 osobników…

Pomimo szerokiej dyskusji w mediach i parlamencie, słowackie ministerstwo środowiska sprzeciwia się redukcji niedźwiedzi. Prowadzi monitoring, upraszcza wypłatę odszkodowań dla hodowców oraz prowadzi akcje odstraszania niedźwiedzi od siedzib ludzkich.

Reklama

Alpejska redukcja

Tymczasem we włoskich Alpach – pomimo sprzeciwu organizacji pozarządowych – podjęto decyzję o redukcji niedźwiedzi. Włoską populację szacuje się na około 100 osobników.

Ustawa przyjęta w marcu bieżącego roku została przyjęta zdecydowaną większością głosów i ma ułatwić władzom północnych prowincji usuwanie niedźwiedzi brunatnych sklasyfikowanych jako „stwarzające problemy”.

Odstrzelonych zostanie osiem niedźwiedzi w 2024 i 2025 roku. Dwie samice, dwa samce i cztery młode niedźwiedzie…

Śmiertelny wypadek, jaki miał miejsce w zeszłym roku, wywołał falę krytyki. Lokalna społeczność domaga się od władz drastycznej redukcji, czyli usunięcia, co najmniej pięćdziesięciu niedźwiedzi.

Reklama

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów