WildMen

Słonka
Fot. Shutterstock
Słonka

Ciągi słonek

We Francji myśliwi tą samą słonkę złapali 3 razy w ciągu ostatnich 11 lat!

Reklama

Dzięki projektom badawczym finansowanym przez myśliwych nasza wiedza na temat ptaków migrujących stale się zwiększa. W tym roku pod koniec lutego podczas obrączkowania odłowiono wyjątkową słonkę…

Reklama

Ta samica po raz pierwszy trafiła w sieci w 2013 roku. Musiała w tym miejscu znaleźć właściwe siedlisko, ponieważ w 2021 roku na tej samej łące została ponownie złowiona. Miała wtedy 8 lat!

W dobrej kondycji

Radość dwóch myśliwych była ogromna, kiedy ponownie złapali ją tej zimy na tej samej łące. „Emerytka” ważyła 360 gramów, co świadczy o doskonałej kondycji i zgromadzeniu zapasów, które pozwolą jej na kolejną podróż na lęgowisko prawdopodobnie do Rosji…

Reklama

Oprócz wyczynu w zakresie długowieczności, dane dotyczące obrączkowania tego konkretnego ptaka dodatkowo wzmocniły naszą wiedzę o tym gatunku. Możemy powiedzieć, że słonki są bardzo „wierne”. Ta długoterminowa lojalność świadczy, że musimy szczególnie chronić lęgowiska oraz obszary gdzie zimują.

Szacowanie wielkości populacji w przypadku słonki może być obarczone dużym błędem. Naukowcy oceniają, że europejska populacja jesienią oscyluje miedzy 10, a 25 milionów osobników!

Reklama

Myśliwi chronią słonki

W Polsce po wejściu do Unii Europejskiej nie możemy polować na wiosennych tokach. Odstrzał radykalnie się zmniejszył do poziomu 400-500 sztuk. To efekt braku tradycji dla polowania jesiennego, które jest bardzo popularne w Europie zachodniej.

Roczny odstrzał słonek w Rosji oraz Unii Europejskiej kształtuje się na poziomie od dwóch do trzech milionów! We Francji, gdzie złapano 11-letią samicę strzela się ich w sezonie około 60 tysięcy…

Reklama

Przeciwnicy polowań za wszelką cenę chcą udowodnić, że należy zakazać polowania. Tymczasem wszystkie badania pokazują, że dla ptaków migrujących najważniejsze jest sukces lęgowy oraz miejsca, w których mogą zimować, a ich ochroną zajmują się tylko myśliwi!

Wiosenna migracja

Termin rozpoczęcia wiosennej migracji determinuje zakończenie okresu polowań, dlatego większość europejskich myśliwych sezon na słonki kończy ostatniego dnia stycznia. Dyrektywa siedliskowa zabrania nam strzelać do ptaków powracających na lęgowiska.

Dlatego nie ma możliwości przywrócenia wiosennych łowów na tokach, o których możemy poczytać w starych opowiadaniach. Niemniej jednak warto końcem marca stanąć na tokach, aby dokonać inwentaryzacji lęgowej słonki.

W dawnych podręcznikach oraz artykułach pasjonaci polowania na słonki podejrzewali, że loty tokowe odbywają również ptaki zatrzymujące się na odpoczynek podczas wędrówki do miejsc gniazdowania. Badania obaliły te twierdzenia.

Jedna z samic wyposażona w nadajnik GPS w Estonii w 2023 r., zimę spędziła w Wielkiej Brytanii. Już 16 marca ruszyła w drogę powrotną. Leciała nad warstwą połamanych chmur, na wysokości 900 metrów z prędkością 113 km/h i 20 marca dotarła do Estonii…

Jeśli w najbliższych dniach będzie ciepły i bezwietrzny wieczór gorąco zachęcam do inwentaryzacji słonek, które właśnie w taką pogodę ciągną nad leśnymi zrębami lub śródleśnymi polanami, jeśli w pobliżu znajdują się olszyny oraz tereny bagienne…

Niestety takich miejsc mamy coraz mniej w naszych łowiskach, dlatego lęgowych słonek mamy niewiele, co nie oznacza jednak powodu dla ich wykreślenia z listy gatunków łownych, ponieważ na każdy gatunek migrujący należy spoglądać w kontekście całej populacji, która w przypadku słonek nie jest zagrożona!

Reklama

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów