czwartek, 3 kwietnia, 2025

Autor

Inwazja jeleni

Obecna populacja jeleni, danieli oraz innych gatunków wsiedlanych przez Brytyjczyków osiągnęła najwyższy poziom w historii. Problem nie jest nowy, ale pandemia związana z koronawirusem dodatkowo ograniczyła popyt na dziczyznę i zaogniła konflikt.

Reklama

Śmiało można powiedzieć, że obecnie rynek skupu dziczyzny całkowicie się załamał. Większość stałych odbiorców jak hotele i restauracje ograniczyły zakupy, a na wyspy mięso dostarczane jest również z hiszpańskich, portugalskich i nowo zelandzkich hodowli.

Eksperci bija na alarm. Twierdzą, że nadmierna liczba jeleni zdewastuje przyrodę. Jeleniowate niszczą drzewa i rodzime rośliny, zwłaszcza na obszarach takich jak Thetford Forest, Norfolk i New Forest w Hampshire.

Reklama

Wielka Brytania ma problem i żadnego pomysłu, aby zachęcić myśliwych do zwiększenia odstrzału. Na wyspach poluje się wyłącznie dla mięsa. Nie istnieje kult trofeów, więc myśliwi polują wyłącznie na potrzeby własnej kuchni. W pewnym sensie również ciągła nagonka organizacji antylowieckich nie motywuje łowców do polowania.

Dlatego populacja stale się rozrasta, a szukając pożywienia zasiedla również tereny miejskie, co wywołuje dodatkowy konflikt. Eksperci szacują, że zatrzymanie negatywnych trendów wymaga obecnie zastrzelenia około 600 tysięcy jeleni. Dopiero po takiej eksterminacji – ich zdaniem – będzie możliwe kontrolowanie populacji.

Reklama

Ceny dziczyzny dramatycznie spadają i ten fakt chcą wykorzystać Anglicy, aby zmienić nastawienie do najzdrowszego mięsa, które na wyspach jest niszowym produktem na „specjalne okazje”. W tym celu mają być prowadzone kampanie promujące jedzenie dziczyzny – jako alternatywa dla wołowiny lub kurczaków.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
WIĘCEJ ARTYKUŁÓW

Ministra kontra Możdżonek

Mikołaj Dorożała na posiedzeniu podkomisji został sponiewierany przez Marcina Możdżonka. Paulina Hennig-Kloska zdjęła z boiska swojego podsekretarza i osobiście znokautowała prezesa NRŁ.

Niemy zjazd

XXV, a właściwie XXVI Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Łowieckiego za nami. Przez dwa dni ponad 260 delegatów siedziało w hotelu i generalnie milczało.

Krajowy Zjazd Delegatów

To miejsce na dyskusję na temat wyzwań, jakie stoją przed myśliwymi w XXI wieku oraz budowania strategii, która obroni łowiectwo.

Drugi termin – oszukiwanie de...

Znacie to powiedzenie - najpierw stwarzamy problem, a potem go bohatersko rozwiązujemy. Pasuje jak ulał do propozycji Naczelnej Rady Łowieckiej, która chce obniżyć kworum na Walnych Zgromadzeniach Kół.

Debata o ustroju PZŁ

Samorządność coraz bliżej. Podczas sejmowej podkomisji rozgorzała bardzo gorąca dyskusja i do projektu nowelizacji ustawy łowieckiej wróciły narzędzia nadzorcze.

Sabotowanie walki z ASF

Podsekretarza Dorożała sabotuje działania inspekcji weterynaryjnej i od czterech miesięcy nie pozwala przeszukać Drawieńskiego Parku Narodowego.