Warning: Undefined array key "options" in /home/platne/serwer87464/public_html/wildmen.pl/wp-content/plugins/elementor-pro/modules/theme-builder/widgets/site-logo.php on line 192
Wśród śmiertelnych ofiar nie ma myśliwych | WildMen

WildMen

Fot. Shutterstock

Wśród śmiertelnych ofiar nie ma myśliwych

Statystyki pokazują, że jako grupa społeczna jesteśmy przezorni i przestrzegamy zasad bezpieczeństwa podczas burzy.

Reklama

Klimatolodzy utrzymują, że w związku ze zmianami klimatycznymi możemy się spodziewać coraz częstszych i coraz bardziej intensywnych zjawisk atmosferycznych. Spotkania z burzą nie da się uniknąć i prędzej czy później każdy miłośnik aktywnej rekreacji na świeżym powietrzu będzie narażony na związane z nią konsekwencje.

Reklama

Ze statystyk związanych z zagrożeniem burzowym wynikają ciekawe obserwacje. Nie powinno nas dziwić, że najwięcej wypadków śmiertelnych związanych z rażeniem piorunem zdarzyło się wędkarzom odpowiadają za 11 procent wszystkich tragicznych zdarzeń!

Niewielkie różnice dzielą kolejne na tej liście: biwakowanie, żeglarstwo i sporty wodne, piłkę nożną, plażowanie i prace ogrodowe. Każda z tych form wypoczynku odpowiada za 5–6 procent wypadków.

Reklama

Z nieco mniejszym ryzykiem wiąże y się jazda rowerem i grillowanie. Ten rodzajem aktywności odpowiada za 3–4 procent wypadków. Ciekawą informacją jest fakt, że 80 procent wszystkich ofiar to mężczyźni…

W statystykach śmiertelnych ofiar nie ma myśliwych, a przecież polowanie wiąże się z przebywaniem na świeżym powietrzu. Wychodzi, że jesteśmy przezorni i przestrzegamy zasad. Choć dodatkowo musimy się liczyć z ryzykiem spowodowanych skutkami burz, jak powalone drzewa i spadające gałęzie.

Reklama

Dla przypomnienia – kiedy słyszymy pierwsze grzmoty, schodzimy z ambony! To wyjątkowo niebezpieczne miejsce podczas burzy! Trzymamy się również z dala od wysokich drzew. Jeśli łapie nas burza i nie mamy schronienia pozostajemy możliwie jak najniżej i najbliżej ziemi (nie wolno się kłaść). Przykucnięcie pojawia się zupełnie naturalnie, gdy bez schronienia znajdziemy się w samym środku porządnej burzy z piorunami. Broń odkładamy na ziemię!

Generalnie polując powinniśmy stale monitorować prognozę i najlepiej trzymać się w pobliżu auta, które jest najbezpieczniejszym miejscem. Konkluzja jest prosta. Jeśli złapie nas burza nie wolno lekceważyć tej sytuacji i zachowywać się zgodnie wytycznymi. Warto w takich przypadkach porządnie zmoknąć, ale uratować życie. Każdy z nas przeżył ulewę. Osobiście zawsze mam zapasowe ubranie w samochodzie. Letnie burze są ciepłe, ale przebranie się z suche ubranie daje poczucie komfortu, a co najważniejsze pozwala kontynuować łowy!

Reklama
Reklama

ZAPRASZAMY DO ZAKUPÓW

Galeria zdjęć

Więcej artykułów