Fot shutterstock
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Nowe prawo łowieckie

Powrót wilków jest poważnym zagrożeniem dla rolnictwa alpejskiego w Szwajcarii. Liczba wilków rośnie w całej Europie, więc władze uznały, że jest już konieczny umiarkowany odstrzał - środowiska antyłowieckie panikują!

W 2018 roku w Szwajcarii żyło, aż 48 wilków. Rok później szacunki wykazały wzrost populacji do poziomu 90 sztuk, więc władze tego kraju uznały, że tak liczna populacja zagraża już obszarom alpejskim oraz rolnictwu.

Konfrontacja wilków z turystyką przynosi wymierne straty. Wielu turystów oraz rowerzystów powstrzymuje się od korzystania z określonych szlaków, ale również całych obszarów, gdzie dochodziło wcześniej do spotkań z tymi drapieżnikami.

Doświadczenie pokazuje, że nawet najlepsza ochrona zwierząt nie jest w stanie zapobiec atakom. Brak odstrzału daje czytelny sygnał wilkom. Tracą lęk przez człowiekiem i penetrują obszary zabudowane. Doskonale ilustruje to przypadek wilka, który w rejonie St. Gallen wszedł do obory i zagryzł owce. Hodowcy twierdzą, że jeśli zwierzęta doświadczyły takiego ataku – stają się agresywne.

Sytuacja dotyka nie tylko zwierzęta. Stach rolników w Alpach jest obecnie zbyt wysoki, a dużym problemem staje się znalezienie pracowników do opieki nad zwierzętami. To właśnie apele szwajcarskich stowarzyszeń skupiających rolników były głównym powodem zmiany prawa łowieckiego i dopuszczenia odstrzału między innymi wilków.

Ustawa nie była nowelizowana w tym zakresie od ponad 40 lat, a populacje gatunków chronionych, zwłaszcza wilka, bobra oraz łabędzia niemego znacznie wzrosły, co jest powodem szeregu konfliktów.

Reklama

Nowe prawo łowieckie daje nowe źródło finansowania i ma zwiększyć kompetencje kantonów. Ustanowiono jasne zasady regulowania gatunków chronionych przez strażników, co ma zwiększyć bezpieczeństwo zwierząt i ludzi. A dzięki możliwości federalnego wsparcia Szwajcarzy będą zwiększać różnorodność biologiczną dzikiej przyrody.

Niestety zmiany nie są akceptowalne przez organizacje anytyłowieckie, które zaprotestowały i zebrały wymagane 50 tysięcy podpisów, które wymuszają przeprowadzenie referendum. Zdaniem rolników opór wobec nowego prawa łowieckiego jest nieuzasadniony. Zmieniona ustawa zapewnia zrównoważone użytkowanie dzikich zwierząt.

W referendum – które zostanie przeprowadzone po opanowaniu pandemii koronawirusa – Szwajcarzy zdecydują jak będzie funkcjonować najbardziej tradycyjna i naturalna produkcja zdrowej żywności. Wszystkie stowarzyszenia przypominają, że rolnictwo alpejskie wpływa na turystykę i krajobraz oraz ma zasadnicze znaczenie dla kultywowania dziedzictwa kulturowego tego regionu.

Galeria zdjęć

Więcej artykułów